Szkoła Podstawowa nr 4
im. Adama Mickiewicza w Kwidzynie


ul. Warszawska 13, 82-500 Kwidzyn, tel. 55-279-38-83, fax. 55-261-50-38
e-mail: sp4@kwidzyn.pl

Godziny pracy sekretariatu szkoły 7.30-15.30


 

LOGOPEDA RADZI

 

NIEPRAWIDŁOWOŚCI ROZWOJU MOWY.
Powstawanie i profilaktyka.

Na całokształt rozwoju dziecka w dużej mierze wpływa mowa. Umożliwia komunikację interpersonalną, pozwala zdobywać informacje o otaczającej rzeczywistości, jest narzędziem wyrażania własnych sądów i uczuć. Od dziecka siedmioletniego wymaga się poprawnego wypowiadania, swobodnego posługiwania językiem oraz prawidłowego wymawiania wszystkich dźwięków (głosek).

Aby umieć przeciwdziałać wszelkim zaburzeniom mowy należy wiedzieć, jak prawidłowo powinna kształtować się mowa
w ciągu pierwszych siedmiu lat życia, jakie są czynniki warunkujące prawidłowy i zaburzony rozwój słuchu i mowy? Kiedy należy uznać, że dziecko ma wadę wymowy?

Rozwój mowy jest uwarunkowany genetycznie. Dziecko przyswaja sobie mowę od najbliższego otoczenia drogą naśladownictwa. Rozwój mowy trwa kilka lat i w jego przebiegu wyodrębniają się pewne okresy, których czas trwania
u dziecka normalnie rozwijającego się można określić w przybliżeniu w sposób następujący: 

- od urodzenia - 1 roku życia
- okres melodii-od 1 - 2 roku życia
- okres wyrazu
-od 2 - 3 roku życia
- okres zdania-od 3 - 7 roku życia
- okres swoistej mowy dziecięcej.

OKRES MELODII - (0-1)

Pierwszym dźwiękiem tego okresu jest płacz i krzyk dziecka, za pomocą, którego komunikuje ono otoczeniu swoje potrzeby. Ten okres odruchowej wokalizacji trwa ok. 6 pierwszych tygodni życia.  W 2-3 miesiącu życia dziecko zaczyna głużyć, czyli wydawać pojedyncze dźwięki. Głużenie przekształca się ok. 6 miesiąca życia w gaworzenie. Charakteryzuje się ono wydawaniem przez dziecko dźwięków o charakterze sylab lub przypadkowo dobranych zbitek głoskowych. Pod koniec okresu melodii pojawiają się pierwsze wyrazy o prawidłowym lub zniekształconym brzmieniu, używane świadomie i adekwatnie do sytuacji (mama, tata, baba, daj). Już w tym pierwszym okresie w mowie dziecka ujawnić się mogą pewne anomalie rozwojowe. Jednym z niepokojących objawów jest przedłużony okres głużenia oraz niewystąpienie gaworzenia. Może to sugerować niesprawność słuchu u dziecka. Jeżeli zatem pod koniec okresu melodii rodzice nie zauważą u dziecka najprostszych choćby form gaworzenia, konieczne jest badanie słuchu oraz konsultacja specjalistyczna u lekarza foniatry lub laryngologa.

OKRES WYRAZU (1-2 rok życia)

Stopniowo dziecko opanowuje coraz większą liczbę słów, których większość stanowią rzeczowniki używane w mianowniku. Używa już właściwie wszystkich samogłosek, oprócz nosowych (ę, ą). Ze spółgłosek wymawia: p, b, m, t, d, n, k, ś czasem ć. Pozostałe spółgłoski zastępuje innymi. W tym okresie charakterystyczne jest też wymawianie tylko pierwszej sylaby wyrazu lub jego końcówki. Pod koniec tego okresu pojawiać się mogą pierwsze zdania lub pseudozdania. OKRES ZDANIA (2-3 rok życia). W tym okresie mowa ulega dalszemu doskonaleniu. Dziecko powinno już wypowiadać głoski:- p, b, m
(p’, b’, m’)- f, w (f’, w’)- ś, ź, ć, dź, ń (k’, g’)- k, g, h- t, d, n- l. Pod koniec tego okresu mogą się już pojawić głoski s, z, c, dz
a nawet sz, ż, cz, dż. Wymienione głoski nie zawsze są pełnowartościowe, a czasem w trudniejszych zestawieniach -bywają zastępowane innymi, łatwiejszymi dla dziecka. Dzieje się tak na wskutek małej sprawności narządów artykulacyjnych.

 

OKRES SWOISTEJ MOWY DZIECIĘCEJ (3-7 rok życia)

Około 3-5 roku życia pojawiają się głoski sz, ż, cz, dż. Pod koniec 4 roku życia pojawia się głoska r. Wcześniej dziecko pomijało ją lub zastępowało inną j lub l. Zasób słownictwa systematycznie wzbogaca się, dziecko mówi już płynnymi zdaniami. Zazwyczaj ok. 5-6 roku życia dziecko wymawia już poprawnie wszystkie głoski. Znaczne opóźnienie w kształtowaniu się mowy dziecka w stosunku do norm rozwojowych określa się mianem opóźnionego rozwoju mowy. Jeżeli do 3 roku życia mowa nie rozwinie się (dziecko wymawia tylko pojedyncze wyrazy, i to proste) trzeba podejrzewać opóźniony rozwój mowy. Opóźnienie rozwoju mowy może przejawiać się w:- późniejszym pojawieniu się gaworzenia,- późniejszym pojawienia się pierwszych słów,- ubóstwie słownika (mała liczba używanych i rozumianych słów),- późniejszym pojawieniu się zdań prostych i złożonych,- nieprawidłowej gramatyce,- przedłużającym się okresie swoistej mowy dziecięcej. W prostym opóźnionym rozwoju mowy nie stwierdza się uchwytnej przyczyny. Wyrównuje się on samoistnie lub w wyniku stymulacji ok. piątego roku życia. Do najczęściej spotykanych w szkole wad wymowy należy dyslalia- nieprawidłowość w wymawianiu jednej głoski, kilku głosek, a nawet wszystkich. W obrębie dyslalii wyróżniamy wszelkiego rodzaju seplenienia, rerania, nieprawidłową wymowę głosek k, g, bezdźwięczność i inne odchylenia
od normalnej artykulacji.

Seplenienie to nieprawidłowa wymowa głosek s, z, c, dz, sz, ż, cz, dż, ś, ź, ć, dź. Najczęściej spotykamy nieprawidłową realizację głosek sz, ż, cz, dż, które są wymawiane jak ś, ź, ć, dź lub s, z, c, dz. Jedną z kilku odmian seplenienia jest seplenienie międzyzębowe. Pojawia się ono wówczas, gdy dziecko zaczyna wymawiać głoski s, z, c, dz to znaczy
ok. 3-4 roku życia. Dziecko wymawia te głoski z językiem wsuniętym między zęby. Wada ta nie ustępuje samoistnie. Inną odmianą seplenienia jest jest seplenienie boczne. Charakteryzuje się ono nieprzyjemnym brzmieniem. Wśród przyczyn, które mogą powodować seplenienie wymienia się: nieprawidłową budowę narządów mowy, upośledzony słuch, nieprawidłowy zgryz, naśladownictwo, oraz niesprawność języka i warg, a także niektóre stany chorobowe górnych dróg oddechowych. Niektórzy specjaliści sądzą, że seplenienie międzyzębowe występuje wtedy, gdy dziecko źle połyka tzn. przy połykaniu wsuwa język między zęby. Nieprawidłowa budowa języka również przyczynia się do seplenienia (np. język duży, gruby, umięśniony, krótkie wędzidełko). Ważną rolę w prawidłowym wymawianiu poszczególnych głosek odgrywa sprawność narządów artykulacyjnych: języka, warg, podniebienia. W najwcześniejszych okresach życia sama natura zapewnia rozwój sprawności aparatu mowy poprzez takie czynności jak: ssanie, żucie, połykanie. W późniejszych okresach, trening ten jest kontynuowany głównie poprzez samą czynność mówienia. Jeśli narządy mowy są mało sprawne trzeba je ćwiczyć, tak jak pianiści ćwiczą palce. Niejednokrotnie już sama gimnastyka artykulacyjna wystarczy
do zlikwidowania wad wymowy. Ale przydaje się ona również dzieciom, u których nie stwierdzono rażących odchyleń
od normy. Większość z nich bowiem mówi niedbale, nie otwiera dostatecznie ust, nie artykułuje wyraziście. Nieprawidłową artykulację może także powodować nieprawidłowy zgryz i anomalie zębowe. Znaczną rolę w dyslalii odgrywa upośledzenie słuchu. Ważne jest kiedy została obniżona słyszalność. Jeżeli zaszło to w okresie kształtowania się mowy, wtedy dziecko ma duże kłopoty z właściwym odbiorem. Głoski s, z, c oraz sz, ż, cz, dż, są zwykle zmiękczane.

Reranie- to nieprawidłowa realizacja głoski r. Głoska ta może być wymawiana jako l, j lub po prostu opuszczana. Wiadomo, że głoska r pojawia się stosunkowo późno w 4-5 roku życia, czasem dopiero w klasie pierwszej. Niektórzy rodzice zmuszają do przedwczesnego wymawiania tej głoski, każąc powtarzać wyrazy zawierające tę głoskę. Dziecko robi to na „siłę” pobudzając do drgania nie język, lecz języczek, czasem nawet wargi lub policzki. Wymienione wady:
r języczkowe, wargowe, policzkowe wymagają wczesnej reedukacji, gdyż nie jest to zwykła zamiana fizjologiczna,
ale patologiczna forma artykulacji. Bezpośrednią przyczyną rerania jest niedostateczna sprawność ruchowa języka.
Przy wymowie tej głoski język wykonuje drobne, subtelne ruchy wibracyjne. Jeżeli język będzie gruby, o zbyt mocnym napięciu mięśniowym, lub przeciwnie- osłabionym, albo z wadą anatomiczną (krótkie wędzidełko) wiadomo, że ruchów tych nie wykona. Dlatego też dziecko szuka jakiegoś innego, zastępczego r.

Bezdźwięczność- polega na wymawianiu głosek dźwięcznych bezdźwięcznie, np. woda-fota, noga-noka, żaba-szapa, dzieci-cieci. Przyczyną bezdźwięczności jest zwykle zaburzenie słuchu fonematycznego. Słuch fonematyczny jest to zdolność precyzyjnego słyszenia i różnicowania dźwięków mowy. Dziecko musi wyodrębnić z potoku mowy wyrazy,
a w wyrazach-sylaby, w sylabach-głoski, a także uchwycić kolejność głosek w wyrazie. Musi też odróżnić poszczególne głoski, a zwłaszcza dźwięczne od ich bezdźwięcznych odpowiedników. Dziecko z niedokształconym słuchem fonematycznym ma trudności w różnicowaniu wyrazów podobnych brzmieniowo: kasa-kasza, dama-tama, sok-szok, koza-kosa, domek-Tomek itp. Zaburzenie słuchu fonematycznego przede wszystkim utrudnia dokonywanie analizy
i syntezy słuchowej wyrazów w znacznym stopniu warunkujących opanowanie umiejętności pisania i czytania.

Jąkanie jest jedną z często występujących wad mowy. Polega ono na zaburzeniu płynności mówienia. Powstaje ono zwykle w wieku przedszkolnym a ujawnia się wtórnie lub nasila w okresie dojrzewania.

Objawy jąkania:

- powtarzanie dźwięków, sylab, słów, fraz,

- przeciąganie dźwięków,

- pauzy na początku wypowiedzi, w środku zdań, jak również w środku wyrazów

- wtrącanie do wypowiedzi dodatkowych słów lub dźwięków, nie mających żadnego sensu,

- współruchy- czyli grymasy twarzy oraz ruchy całego ciała (mruganie oczami, odchylanie głowy do tyłu,
   tupanie nogami itp.)

- unikanie kontaktu wzrokowego (nie patrzy na słuchacza, gdy ma kłopoty z wypowiedzeniem jakichś słów),

Wymienione wyżej to objawy jawne.

Natomiast ukryte to:

- unikanie mówienia,

- unikanie niektórych sytuacji (rozmowa przez telefon, odpowiadanie w klasie, publiczne wystąpienia itp.),

- izolowanie się od świata zewnętrznego.

W pracach poświęconych jąkaniu wymieniane są różne jego przyczyny:

- silne wstrząsy emocjonalne,

- szok nerwowy towarzyszący urazom fizycznym (upadek, pobicie),

- forsowne przestawianie dziecka leworęcznego na praworęczność,

- nowe układy sytuacji życiowych (początkowy okres w przedszkolu, szkole itp.),

- obniżona sprawność motoryki małej i dużej,

- opóźniony rozwój mowy,

- dziedziczność,

- długotrwały lęk, stres, niepokój.

Istnieje konieczność odróżnienia jąkania chronicznego od jąkania fizjologicznego zwanego rozwojowym, które jest normalnym zjawiskiem rozwojowym i na ogół w krótkim czasie zanika samoczynnie. Może jednak ulec utrwaleniu i wtedy przekształca się w trudną do usunięcia wadę wymowy. Dzieje się tak wskutek niewłaściwej postawy rodziców wobec zaistniałego jąkania, a szczególnie ich nadmiernej wrażliwości i koncentracji na mowie dziecka, poprawiania go itp. Dlatego zaistniałe zjawisko traktować należy jako przejściowe, nie zwracać na nie uwagi i nie rozmawiać o nim przy dziecku. Jąkanie rozwojowe ustępuje równie nagle, jak się pojawia.

Zaburzenia i wady wymowy w znacznym stopniu utrudniają osiąganie sukcesów w szkole. Prawie wszystkie dzieci
z zaburzeniami wymowy mają kłopoty w nauce, w szczególności w nauce czytania i pisania. Dziecko źle wymawia poznawane głoski, źle nazywa i zapisuje litery, a potem źle je odczytuje. Kiedy materiał szkolny nie jest jeszcze zbyt obszerny, dziecko radzi sobie, zastępując w wyrazach i prostych zdaniach jedne głoski innymi. W miarę poszerzania słownictwa o nowe, nieznane wyrazy, zaczynają pojawiać się agramatyzmy i trudność z prawidłową budową zdań. Dzieci
z zaburzeniami mowy osiągają w szkole wyniki zazwyczaj poniżej swoich możliwości. Niewyrównane w porę niedobory mowy osłabiają wydolność umysłową dziecka, wpływają ujemnie na jego stosunek do nauki, szkoły i kolegów. Warto zastanowić się również nad tym, jaka jest rola rodziny w kształtowaniu mowy dziecka. Jest na pewno nieoceniona,
gdyż przyszłość każdego człowieka zaczyna się w rodzinie. Niezwykle istotną kwestią jest świadoma praca rodziców
nad rozwijaniem mowy dziecka prowadzona w różnorodny sposób. Mogą to być: rozmowy, czytanie książek, wspólne oglądanie ilustracji, gry językowe. Jest to także proste poprawianie błędów w wymowie dziecka i dostarczanie mu prawidłowych wzorów wymowy.

A oto kilka wskazówek, jak zapobiegać błędom w wychowaniu dzieci z zaburzeniami mowy:

1. Zapoznać się z prawidłami kształtowania i rozwoju mowy dziecka.

2. Śledzić uważnie proces rozwoju mowy dziecka, zwracając uwagę, czy nie pojawiają się w nim niepokojące objawy.

3.Od urodzenia mówić do dziecka językiem dorosłych. Spieszczeń używać tylko w zabawach.

4. Nie wymagać od dziecka posługiwania się mową dorosłych, ale też nie naśladować jego języka. Takie postępowanie utrudnia dziecku naukę mowy.

5. Nie przestawiać dziecka leworęcznego na rękę prawą bez konsultacji z psychologiem i logopedą. Takie działanie może wywołać jąkanie.

6. Starać się słuchać, co dziecko do nas mówi, ponieważ chętnie słuchane-chętnie mówi.

7. Zachęcać dziecko do mówienia, nawet jeśli ma zaburzoną mowę.

8. Starać się, by zaburzenie mowy zostało usunięte przed podjęciem nauki szkolnej. Uchroni to dziecko przed otrzymywaniem niższych ocen, wyśmiewaniem przez rówieśników-stresem.

Słowem, wczesne wykrycie i terapia zaburzeń mowy przynosi szybsze i skuteczniejsze efekty.

Literatura: A. Balejko, Uczymy się ojczystej mowy. Białystok 1994

KIEDY DO LOGOPEDY?

Często rodzice nie uświadamiają sobie tego, że ich dziecko ma wadę wymowy; są tak osłuchani
z wymową dziecka, że nawet jeśli mowę ono zniekształca, to uważają ja za normalną. Inni natomiast wiedzą, że ich dziecko źle wymawia, ale cierpliwie czekają, aż „z tego wyrośnie”. Jednak początkowo nieznaczne trudności, jeśli nie są usunięte w porę, utrwalają się i z czasem stają się wadami wymowy,
z którymi szybko sobie poradzi logopeda, ale długo może trwać etap utrwalania i automatyzacji nowych dla dziecka wzorców mowy. Nie wszyscy rodzice zdają sobie sprawę, jak przykre dla dziecka bywają następstwa wadliwej wymowy. Dziecko wyśmiewane przez kolegów lub nawet przez rodziców, którzy sądzą, że w ten sposób zmuszą lub zmobilizują je przez działania „na ambicje” do dobrej wymowy dość szybko traci zaufanie do otoczenia, zaczyna unikać rówieśników, traci zainteresowanie rozmowami, nie lubi odpowiadać na pytania, staje się małomówne. W którym więc momencie zdecydować się na wizytę u logopedy? Tu zdania są podzielone. Bywają rodzice, którzy czekają
aż problem samoistnie minie, co sprzyja utrwalaniu się wady i sprawia, że jej likwidacja będzie wymagała w przyszłości od nich samych i dziecka więcej czasu i pracy. Bywają też i tacy, którzy zgłaszają się po poradę już z 3-latkiem, gdyż zaniepokojeni są faktem, że jeszcze nie wymawia głosek
sz, ż, cz, dż lub r. W tej drugiej sytuacji uzyskają rodzice poradę taką, że ich dziecko ma prawo w wieku 3 lat nie wymawiać głosek szumiących i syczących oraz „r” i o ile nie ma innych wskazań, to z poprawą wymowy rzeczywiście można jakiś czas poczekać. Zanim więc zaczniemy niepotrzebnie się martwić
o dalszy rozwój mowy dziecka warto poznać normy rozwojowe mowy, czyli na jakim etapie pojawiają się w rozwoju poszczególne głoski i do jakiego typu „błędów” dziecko ma prawo na swoim etapie rozwoju.
Nie powinno się zdarzyć, że zgłaszamy się z dzieckiem po poradę logopedyczną dopiero w wieku 6 lat, czyli w okresie gdy zaczyna już naukę czytania i pisania. A zatem niezwłocznie udaj się do logopedy gdy:

  • dziecko podczas mówienia wsuwa język między zęby lub ociera nim o wargę, bo na każdym etapie wiekowym jest to wada, która się nie wycofa samoistnie, a w przyszłości może spowodować seplenienie;
  • niepokojące są zmiany anatomiczne w budowie narządów mowy;
  • istnieją wątpliwości czy dziecko dobrze słyszy;
  • dziecko nawykowo mówi przez nos;
  • dziecko po ukończeniu 4 r.ż. zamienia głoski dźwięczne na bezdźwięczne: „d” na „t” (np. zamiast domek mówi tomek), „w” na „f” (zamiast woda mówi fota), „g” na „k” (zamiast głowa mówi kłowa), „b” na „p” (zamiast buda mówi puta);
  • dziecko pod koniec 3 r.ż. nie wymawia którejkolwiek z samogłosek ustnych: a, o, u, e, i, y;
  • dziecko zniekształca głoski, np. wymawia „r” gardłowo. Ale trzeba wiedzieć, że zastępowanie głosek trudniejszych łatwiejszymi nie jest wadą, ale swoistą cechą rozwoju mowy. Jeżeli jednak podczas wymawiania głosek dziecko nie zastępuje jej inną znaną w języku polskim, ale używa „obcego” dla nas dźwięku, wówczas warto zanotować sobie słowa, w których to ma miejsce
    i skonsultować to z logopedą;
  • dziecko wyraźnie jąka się (miewa częste blokady i uporczywe powtarzanie jakiejś głoski lub utrudniony start mowy). Jednakże, jeśli zauważymy u dziecka lekkie zacinanie, powtarzanie sylab, nie wpadajmy w panikę - może to być typowa, fizjologiczna niepłynność mowy. Bierze się ona stąd, że w wieku przedszkolnym rozwój myślenia i zasób słownictwa biernego (co dziecko rozumie) rozwija się szybciej niż jego umiejętności wypowiadania swoich myśli, a to może powodować rozwojową niepłynność mowy. Jeśli jednak problem będzie się nasilał, potrzebna jest szybka konsultacja ze specjalistą.

Trudno oczekiwać od specjalisty szybkich efektów terapeutycznych, gdy zajęcia odbywają się raz
w tygodniu, a przez pozostały czas dziecko używa swoich wadliwych, nawykowych wzorców mowy.
Do stymulacji czy korekty wadliwej wymowy nie potrzeba aż tyle czasu, by nawet zapracowani rodzice nie mogli go sobie odpowiednio zagospodarować – to tylko kwestia chęci i umiejętnego zbudowania kontaktu z dzieckiem. Trzeba traktować je najzupełniej normalnie, a jeśli mamy pomagać- to dyskretnie i skutecznie. Opłaca się cierpliwość, łagodność i wyrozumiałość ze strony rodziców - to niezbędny warunek uzyskania oczekiwanych rezultatów. Kary, krzyki, wyśmiewanie dziecka
i zmuszanie do ćwiczeń zniechęca do pracy nad wymową. Dzieci ćwiczą chętniej, gdy zabawy i gry, które im proponujemy trwają krótko, a każdy ich najdrobniejszy sukces jest nagradzany.

Zadaniem rodziców jest więc dostarczanie dziecku prawidłowych wzorców mowy i osłuchanie dziecka
z poprawnym brzmieniem głosek, których ono jeszcze nie wymawia
(wspólne oglądanie obrazków
i nazywanie osób, przedmiotów i czynności, czytanie wierszy i opowiadań, układanie puzzli
i nazywanie odnajdywanych szczegółów układanki).
 Często bywa tak, że, gdy dziecko dobrze osłucha się z brzmieniem głoski, podejmuje próby jej odtwarzania, ale nie należy tego momentu przyspieszać, ani przeceniać możliwości dziecka, bo przy wielu nieudanych próbach szybko się zniechęci. Zdarza się, że dziecko samo odkryje prawidłowe artykulacje mogąc obserwować aparat mowy swojej mamy lub
taty, ale największą sztuką rodziców jest sprawienie, by dziecko naprawdę chciało podejmować wspólne ćwiczenia i związane z nimi zabawy. Jeżeli jednak to się nie udaje, to przyda się pomoc logopedy.

RADY DLA RODZICÓW DOTYCZĄCE STYMULOWANIA ROZWOJU JĘZYKOWEGO DZIECKA

  1. Mów, mów i jeszcze raz mów.

U dziecka pozbawionego kontaktów słownych nie rozwinie się mowa. Mów wyraźnie językiem dorosłych, używaj prostych zdań. Różnicuj ton i intonację głosu. Często zwracaj się bezpośrednio do dziecka i dawaj mu czas na odpowiedź. Różne sytuacje domowe wykorzystaj do mówienia. Przy ubieraniu dziecka nazywaj części ciała i rodzaje ubrania, przy jedzeniu wprowadzaj nazwy pokarmów, a także ich cechy ( słodki, kwaśny, gorzki itp.). Podczas prac domowych opowiadaj dziecku, co właśnie robisz.

  1. Dbaj o prawidłowe żucie, gryzienie i połykanie.

Karm dziecko piersią, (jeśli to tylko możliwe), a potem łyżeczką. Ssanie piersi to doskonałe ćwiczenie aparatu artykulacyjnego. Ogranicz używanie smoczka, wprowadzaj pokarmy o twardej konsystencji ( marchewkę, jabłko, skórki od chleba), gdy tylko zaczynają się wyrzynać ząbki. Zwróć uwagę jak dziecko oddycha czy nosem, czy ustami podczas snu i milczenia. Jeżeli dziecko ma otwarte usta jego żuchwa układa się nienaturalnie i  zmienia się ułożenie języka. Daje to
w konsekwencji wady zgryzu, jak również wady wymowy. Dzieci takie częściej się przeziębiają.

  1. Zwróć uwagę na słuch dziecka, jeśli coś cię niepokoi skontaktuj się z lekarzem.

Zwracaj uwagę na odgłosy codziennego życia i zadawać dziecku pytanie: „ Co to jest?”. Szukajcie razem źródła dźwięku.
W ten sposób kształcisz jego uwagę słuchową.

  1. Nie wymagaj mówienia czy powtarzania, gdy dziecko nie jest do tego gotowe.

Pamiętaj, że rozumienie zawsze wyprzedza umiejętność mówienia.

  1. W początkowym okresie naśladuj wszelkie wokalizacje dziecka.

Wprowadzaj wyrazy dźwiękonaśladowcze, np:

kotek miauczy – miau, miau,

piesek szczeka – hau, hau,

koza meczy – mee, mee,

baranek beczy - bee, bee,

krowa ryczy – muu, muu,

kura gdacze – ko, ko, ko,

samochód policyjny – e-o , e-o,

karetka pogotowia – i-u, i-u,

straż pożarna – e-u, e-u.

  1. Mów zawsze w nawiązaniu do konkretnych, znajdujących się w zasięgu wzroku przedmiotów czy obrazków. Często powtarzaj te same informacje. Zachęcaj do utrzymywania kontaktu wzrokowego.
  2. Ucz wierszyków i rymowanek. Wprowadzaj zabawy paluszkowe np.: idzie rak- nieborak, sroczka kaszkę ważyła itp. Rytm i koordynacja mają ogromne znaczenie dla rozwoju, płynnej zrozumiałej mowy.
  3. Od pierwszych prób porozumiewania się z dzieckiem staraj się przekazać informację że oczekujesz odpowiedzi. Zadawaj proste pytania i zawieszaj głos
    w oczekiwaniu na odpowiedź. Jeśli dziecko nie odpowiada, sam w prosty sposób odpowiedz.
  4. Staraj się by rozmowa była przyjemnością dla wszystkich zainteresowanych. Unikaj nieustannego poprawiania wymowy dziecka. Dziecko ciągle upominane wycofuje się z kontaktów słownych.
  5. Prowadź ćwiczenia oddechowe: dmuchanie baniek mydlanych, dmuchanie na lekkie przedmioty, dmuchanie
    na wiatraczki, granie na prostych instrumentach muzycznych typu trąbka, flet, zdmuchiwanie świeczki, picie
    i dmuchanie przez słomkę itp.
  6. Wprowadzaj proste ćwiczenia gimnastyki buzi i języka w formie zabawy np: buziaki dla mamy, oblizywanie się
    jak kotek po wypiciu mleka ( przy szeroko otwartej i nieruchomej buzi i ruchu języka w jedną stronę), koniki, sięganie językiem do nosa, do brody, do prawego ucha, do lewego ucha, liczenie ząbków językiem, parskanie itd.
  7. Wspólnie róbcie książeczki o rodzinie, kolegach, zajęciach dziecka. Książeczki rozwijają myślenie i wyobraźnię, rozwijają słownictwo, zachęcają do czytania. Są wspaniałą formą spędzania czasu z dzieckiem i nawiązania głębszych więzi.
  8. Śpiewaj dziecku i razem z dzieckiem. Słuchaj płyt z muzyką dziecięcą i śpiewajcie razem.
  9. Ogranicz oglądanie telewizji. Przekaz telewizyjny jest mało zrozumiały dla dziecka. Wybieraj wartościowe programy. Bądź zawsze zorientowanym, co dziecko ogląda. Nie zostawiaj włączonego telewizora, jeżeli nikt go nie ogląda.
  10. Kiedy dziecko usiłuje coś przekazać, zrób wszystko, co możliwe, by je zrozumieć. Jeżeli mu brakuje słów, poproś, żeby pokazało, co ma na myśli.
  11. Rysuj i maluj z dzieckiem, gdy mu coś opowiadasz. Ilustrowanie opowiadań ułatwia dziecku rozumienie.
  12. Dbaj o mocną więź emocjonalną. Głaskaj, przytulaj, chwal dziecko. Zachęca to do kontaktów słownych.
  13. Dbaj o prawidłowy rozwój ruchowy. Zachęcaj do biegania, wspinania się po drabinkach, jazdy na hulajnodze, rowerze, rolkach. Usprawniaj motorykę palców, poprzez wydzieranie, naklejanie, lepienie z plasteliny, malowanie, rysowanie.

Literatura:
A. Balejko, Jak usuwać wady mowy, Orthdruk, Białystok 1992
G. Demel, Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, WSiP, Warszawa 1994
E. Minczakiewicz, Logopedia, WSiP, Warszawa
E. Sachajska, Uczymy poprawnej wymowy, WSiP, Warszawa 1981
I. Styczek, Logopedia, PWN, Warszawa 1983
  

 

TRZECI MIGDAŁEK

Ma chronić przed infekcjami, czasem jednak z trzecim migdałkiem są same problemy. Wtedy dziecko ciągle choruje.
Na temat migdałków rodzice słyszą często i wiele. W stanach zapalnych zdarza się, że są powiększone, ale właściwie leczenie szybko przywraca je do „zdrowia”.

Co jednak robić, gdy mamy do czynienia z przerośniętym migdałem? Migdałek gardłowy, zwany trzecim, jest zbudowany z tkanki limfatycznej zawierającej komórki niszczące drobnoustroje oraz produkującej min. przeciwciała. Wraz
z migdałami podniebiennymi oraz innymi, mniejszymi skupiskami tkanki limfatycznej stanowi barierę ochronną organizmu, tworząc tzw. pierścień chłonny gardłowy. Trzeci migdałek znajduje się w nosowej części gardła. Jest niewidoczny nawet przy szeroko otwartych ustach.

Adenoid, czyli trzeci migdałek, należy do bardzo rozległego w organizmie dziecka układu immunologicznego. Migdałki są
z reguły większe u dzieci (1-5 r. ż.) niż u dorosłych. W okresie pokwitania następuje ich powolne obkurczanie się aż
do zaniku. Zdarza się jednak, że migdałek gardłowy zamiast zmniejszyć się i spłaszczyć rozrasta się tzw. nadmierny rozrost tkanki aneroidalnej w części nosowej gardła. Sprzyjać temu mogą powtarzające się anginy, przebyte choroby zakaźne: odra oraz płonica, ale obserwuje się też rodzinne występowanie tego schorzenia bez wyraźnej przyczyny.

Bardzo wielu rodziców ma problem z trzecim migdałkiem u swej pociechy. Jego zadaniem, tak samo jak pozostałych dwóch, znajdujących się po obu bokach gardła, jest tworzenie bariery ochronnej przed bakteriami i wirusami. Kiedy organizm malucha walczy z infekcją, migdałek się powiększa – i jest to zupełnie naturalna reakcja ustroju. Gdy infekcja się kończy, wszystko powinno wrócić do normy. Zdarza się jednak, że z czasem migdałki stają się niewydolne. Pozostają nadmiernie powiększone, nawet wtedy, gdy choroba już dawno minęła

Przeważnie wskutek częstych infekcji przerośnięciu ulega trzeci migdałek. I wtedy sam staje się źródłem zakażeń. Może być przyczyną np. zapalenia gardła czy ucha. Na szczęście nowoczesne antybiotyki są na tyle skuteczne, że zazwyczaj udaje się zwalczyć chorobę i nie dopuścić do jej nawrotu. Ale zdarza się, że katar czy kaszel mają podłoże alergiczne. O tym czy migdał jest przerośnięty i czy należy go usuwać decyduje lekarz laryngolog. Przerost migdałka gardłowego prowadzi do wielu niekorzystnych zmian. Znajdując się w tylnej ścianie nosogardzieli i powiększając się stale lub okresowo upośledza jego drożność, co objawia się zaburzeniami w oddychaniu przez nos. Przerośnięty migdał ma największy wpływ na sposób oddychania dziecka. Objawy przerostu trzeciego migdałka:

·       dziecko oddycha ustami,

·       śpi z otwartą buzią,

·       miewa momenty bezdechu,

·       pochrapuje lub pochrząkuje podczas snu,

·       często ma katar oraz infekcje górnych dróg oddechowych,

·       mówi z charakterystycznym nosowym zabarwieniem i oddycha przez niedomknięte usta (przez co łatwiej łapie
     infekcje).

Oddychanie przez usta powoduje, że dziecko wdycha suche i zimne powietrze (w jamie nosowej powietrze jest nawilżane
i ogrzewane), przez co łatwiej dochodzi do infekcji w obrębie górnych dróg oddechowych. Niewłaściwe oddychanie może spowodować wadliwy zgryz lub nawet rozwój podniebienia, a niesie to za sobą oczywiście konsekwencje związane
z wadliwą wymową. Ciągłe oddychanie przez rozchylone usta prowadzi w konsekwencji do osłabienia mięśni żuchwy
i mięśni języka odpowiedzialnych za utrzymywanie go w jamie ustnej. Powoduje to niekontrolowane wsuwanie jego czubka między zęby, a stąd już tylko krok do wymowy międzyzębowej.

Cechą charakterystyczną dla dzieci z przerośniętym migdałem jest tzw. mowa nosowa. Nadmierne rozmiary migdałka powodują utrudniony przepływ powietrza przez jamę nosową, co może być przyczyną nosowania zamkniętego, czyli braku lub osłabienia rezonansu nosowego głosek nosowych. Przerost migdała bardzo często powoduje zapalenie ucha środkowego. Powiększony adenoid uciska na znajdującą się w pobliżu ujścia trąbkę słuchową. Jej zamknięcie powoduje blokadę naturalnej drogi upowietrznienia jam bębenkowych oraz ewakuacji powstającej tam wydzieliny. Zaburzenia
te objawiają się nawracającymi wyciekowymi zapaleniami uszu, przewlekłym zaleganiem płynu w jamach bębenkowych oraz wynikającym z tego niedosłuchem przewodzeniowym.

Częstym objawem przerośniętego migdałka u naszego dziecka jest również zmiana w zachowaniu naszej pociechy. Dzieci te bardzo często stają się nagle marudne, senne, zmęczone i apatyczne, zaczynają się skarżyć na bóle głowy oraz tracą apetyt. Przerost migdałka gardłowego może mieć wpływ na rozwój psychofizyczny dziecka, np. zaburzenia koncentracji. Należy pamiętać, że nie zawsze możemy mieć styczność ze wszystkimi objawami. Jako rodzice musimy być jednak czujni
i bacznie obserwować nasze dzieci. W dobie obecnego rozwoju medycyny, diagnozę lekarze stawiają szybko, więc prędko można zacząć leczenie. Jeśli kolejne kuracje nic nie dają, a migdałek jest cały czas mocno powiększony, laryngolog może zadecydować o operacji. Maluch bowiem, u którego doszło do nadmiernego przerostu trzeciego migdałka, jest chory całymi miesiącami, ale ma też duże kłopoty z oddychaniem, a nawet przełykaniem. Na szczęście zabieg nie jest skomplikowany. Można go przeprowadzić już u małych dzieci. Co prawda, wymaga znieczulenia ogólnego, ale płytkiego
(do 20 minut), i już następnego dnia maluch może wrócić do domu. Potrzeba jeszcze około dwóch tygodni, by wszystko dobrze się zagoiło, ale dziecko dosłownie z dnia na dzień odczuwa poprawę – lepiej oddycha, nie pociąga nosem. Kończą się jego problemy z katarem, no i wreszcie „bezkarnie” może jeść lody.

JĄKANIE

Co to jest?

Najczęściej u dzieci pojawia się jąkanie rozwojowe. Takie kłopoty zdarzają się najczęściej około drugiego, trzeciego roku życia. To czas kształtowania się mowy dziecka. Malec, który dotąd mówił płynnie, nagle zaczyna powtarzać pierwszą sylabę: ta... ta... tata, la... la... lalka albo sylabę w środku wyrazu: bawię... wię... wię... się tera... ra... z w dom. Rzadziej robi to z ostatnią sylabą. Bywa, że powtarza cały wyraz: mój... mój... mój... kot... kot... kot... Czasem nabiera dużo powietrza i nie może rozpocząć mówienia, a innym razem robi przerwę w środku zdania lub go nie kończy.

Przyczyny

Około drugiego roku życia dziecko zdobywa wiele nowych sprawności. W tym też czasie intensywnie rozwija się mowa, wymagająca współpracy wielu mięśni – artykulacyjnych (języka, warg, podniebienia miękkiego), oddechowych
i głosowych (krtani). U większości dzieci odbywa się to bezwiednie i mówią coraz więcej i lepiej. Inne zaś nie potrafią zsynchronizować mówienia z oddychaniem. Denerwują się, gdy koledzy ich nie rozumieją, a rodzice wciąż poprawiają. Kłopoty z mową są coraz większe. Bywa, że maluch zaczyna się jąkać przy przestawianiu z ręki lewej na prawą, czasem wtedy, gdy jest zmuszany do mówienia lub zbyt często karany. Kiedy rozwój mowy jest opóźniony, również może pojawić się jąkanie rozwojowe, występuje ono częściej u dzieci nadpobudliwych oraz szybko i dużo mówiących. Bywa, że dziecko naśladuje osobę jąkającą się. Stres emocjonalny, np. rozłąka z rodziną, pobyt w szpitalu, nagła śmierć osoby bliskiej, niekorzystna dla dziecka atmosfera uczuciowa (faworyzowanie rodzeństwa, nadmierne wymagania), również może być przyczyną kłopotów z mową. Niektórzy nawet upatrują przyczyn jąkania rozwojowego wyłącznie w sferach emocjonalnych – w lęku, niepewności, nadpobudliwości, frustracji i zdenerwowaniu.

 

Co robić z jąkaniem rozwojowym?

Przede wszystkim zachować spokój i cierpliwie czekać aż ustąpi. Jąkanie rozwojowe pojawia się nagle i równie często nagle ustępuje. Czym więcej zamieszania wokół problemów dziecka z mową, tym większe niebezpieczeństwo, że brak płynności mowy się utrwali. Najlepiej więc zostawić jąkające się dziecko w spokoju, a jeśli już chcemy pomagać mu pokonywać trudności, to wyłącznie tak, by nie domyśliło się, że ćwiczymy jego mowę.

 

Jak pomóc dziecku?

- Nigdy nie nazywajmy przy dziecku jego kłopotów z mową "jąkaniem". Ważne, by nie uświadomiło sobie, że źle mówi.

- Mówmy do dziecka spokojnie, w normalnym tempie. Nie zwalniajmy przesadnie mowy, ale dbajmy, by nie była zbyt szybka. Podobnie z głośnością. Nasza mowa nie powinna być zbyt natarczywa i krzykliwa. Jąkające się maluchy są bardziej wrażliwe od mówiących płynnie.

- Używajmy prostego języka, niezbyt długich zdań i dbajmy o to, by wszystko było dla malca zrozumiałe. Dzieci jąkające się mają trudności w mówieniu nieznanych długich słów.

- Bawmy się z dzieckiem w śpiewną mowę (wydłużajmy samogłoski). Możemy udawać ufoludki, które mówią: moojaa laalkaa bęędziee teeraaz spaałaa, aa twoojaa?

- Podczas zabawy przejdźmy na szept. Możemy też umówić się, że przez określony czas szeptem będą mówili wszyscy domownicy. To trudne zadanie, ale niektóre dzieci takie szeptanie traktują jako świetną zabawę.

- Doskonałym treningiem jest śpiewanie. Nawet najbardziej dokuczliwe jąkanie ustępuje podczas śpiewu. Wystarczy,
by była to kołysanka składająca się z sylab la, la, lo, lo, lo...

- Nie przerywajmy wypowiedzi dziecka. Wzmaga to dziecięcą nieufność i agresję. Spokojnie słuchajmy i co najwyżej potakujmy. Nie próbujmy mówić za malucha.

- Dobre efekty daje rytmizowanie mowy. Dziecko naśladuje dorosłego. Na przykład: robimy wdech i podnosimy ręce
do góry, a wydychając powietrze, opuszczamy ręce w pokoju, wystukujemy rytm uderzeń dzięcioła w drzewo
czy wyklaskujemy usłyszaną melodię.

- Nauczmy dziecko prawidłowego oddychania podczas mówienia. Wdychamy powietrze nosem i bardzo wolno wypuszczamy ustami, od momentu, kiedy zaczynamy mówić. Czym głębszy będzie wdech, tym więcej powiemy
na jednym wydechu. Bardzo ważne jest nauczenie jąkającego się malca, aby nie zatrzymywał oddechu i od razu po wdechu zaczynał mówić. Chodzi o to, by uniknąć „ucieczki powietrza”.

- Jeśli dziecko ma dobry okres (mówi płynnie), zachęcajmy je do mówienia. Jeśli ma zły okres, zajmijmy je czynnościami manualnymi bądź śpiewem.

- Postarajmy się znaleźć mocne strony malca i przekonujmy go, że pod jakimś względem jest lepszy od innych. Jąkające się dzieci mają niskie poczucie własnej wartości.

- Nie każmy dziecku, by mówiło wolniej, brało większy oddech, gdy się jąka. Zabawy i ćwiczenia oddechowe nie powinny być skojarzone z momentem trudności w mowie.

- Zadbajmy o regularny tryb życia dziecka. Im mniej w nim będzie nerwowości i rzeczy nie planowanych, tym lepiej
dla płynności mowy.

- Ograniczajmy czas spędzany przez malca przed szklanym ekranem i kontrolujmy to, co ogląda i w co bawi się nasza pociecha. Dziecko bardzo silnie przeżywa wszystko, co widzi i czego słucha. Gdy się boi, może się bardziej jąkać.

- Zachęcajmy dziecko do mówienia, ale nigdy go do tego nie zmuszajmy. Jeśli nie chce powiedzieć wierszyka
na przedszkolnym przedstawieniu, nie wywierajmy presji.

- Unikajmy wszelkiej krytyki tego, jak mówi nasza jąkająca się pociecha. Nie próbujmy go naśladować, żartować z niego, nie rozprawiajmy o kłopotach dziecka w jego obecności.

JAK RODZICE MOGĄ POMÓC JĄKAJĄCEMU SIĘ DZIECKU.

  1. Słuchaj uważnie i reaguj na to co dziecko mówi, jakie informacje chce przekazać, a nie jak mówi.
  1. Pozwól dziecku zakończyć wypowiedź bez przerywania.
  2. Utrzymuj kontakt wzrokowy, gdy mówi, a gdy jesteś zajęty, powiedz dziecku, że mimo tego go słuchasz.
  3. Unikaj uzupełniania, kończenia wypowiedzi za dziecko.
  4. Gdy dziecko skończy wypowiedź, powtórz powoli, nie spiesząc się, jego słowa, np. gdy powie: wi-wi-widziałem
    z-z-zajączka — odpowiedz: ach tak, widziałeś zajączka.
  5. Poczekaj chwilę 2-3 sekundy, zanim odpowiesz dziecku. Pozwoli to na uspokojenie się dziecka, zwolnienie tempa wypowiedzi.
  6. Poświęć chociaż 15 minut dziennie na rozmowę z dzieckiem w zrelaksowanej spokojnej atmosferze.
  7. Daj odczuć dziecku, że je kochasz, lubisz spędzać z nim czas, szanujesz je.
  8. Zadawaj mniej pytań i tylko jedno w danym momencie.
  9. Nie poprawiaj wymowy dziecka, nie udzielaj rad w postaci: mów wolniej, nie jąkaj się — lecz mów wolniej,
    gdy mówisz do dziecka, dając mu prawidłowy wzorzec mowy.
  10. Rozmawiaj z dzieckiem o jąkaniu, gdy samo ma już świadomość swoich kłopotów.
  11. Rozwijaj zainteresowania dziecka.
  12. Zachęcaj do częstego śpiewu, deklamacji, gdyż wtedy jąkanie nie występuje.
  13. Nie poprawiaj, nie krytykuj i nie zmieniaj stylu wypowiedzi dziecka.
  14. Nie proś, aby dziecko czytało głośno, opowiadało, przedstawiało dla gości, sąsiadów, rodziny.
  15. Zwolnij tempo życia domowego. Nie postępuj tak, jakby wszystko miało być zrobione na wczoraj.
  16. Jeśli dziecko boi się czytać, głośno w szkole, przećwicz głośne czyta­nie w domu. Pozwoli mu to zapoznać się
    z wszystkimi trudnymi słowami.
  17. Jeśli boi się, że będzie musiało ustnie odpowiadać na pytania nau­czyciela, pobaw się z nim w szkołę, bądź nauczycielem i poproś, aby odpowiadało głośno na pytania. Pozwoli mu to na nabranie pewności siebie i wprawy
    w głośnym formułowaniu myśli. Rodzice dzieci jąkających się mają często szereg wątpliwości związanych
    z wychowaniem dziecka.

Czy można pozwolić dziecku na oglądanie TV?

Często dzieci denerwują się i boją, oglądając różne filmy. Jąkanie może się wtedy nasilić. Często nawet wtedy, gdy mowa dziecka już się poprawiła, rodzice stwierdzają, że dziecko mówi płynnie, a jąka się sporadycznie tylko wtedy, gdy się zdenerwuje. Należy więc unikać takich sytuacji. Czy przywiązywać wagę do porządku w pokoju? Należy zwrócić uwagę
na to, jak dziecko reaguje na uwagi dotyczące porządku w pokoju, jak te uwagi wpływają na mowę. Czy jąka się wtedy bardziej? Jeśli tak, to należy rozważyć ponownie swój stosu­nek do wymienionych kwestii. Czy nie oczekujesz zbyt dużo od dziecka? Czasami rodzice stawiają zbyt wygórowane wymagania dzieciom. Dzieci nie są w stanie podołać oczekiwaniom. Tego rodzaju trudne dla nich sytuacje mogą pogłębić jąkanie.

Czy dziecko jąkające się potrzebuje więcej odpoczynku?

Tak, zmęczenie ma wpływ na mowę. Należy się upewnić czy dziecko ma wystarczającą ilość czasu na odpoczynek, pobyt na świeżym powietrzu.

Czy powinno się zmienić tryb życia dziecka?

Rodzice często stwierdzają, że jąkanie nasila się, gdy rodzice są w ciągłym pośpiechu. Jeśli tryb życia ma niekorzystny wpływ na mowę, słuszna będzie zmiana stylu życia, być może rezygnacja z niektórych dodatkowych zajęć.

Jak ustosunkować się do problemu walki między dziećmi?

Bójki są częścią nauki, jak regulować kontakty z rodzeństwem i kolegami. Mimo to że rodzice tego nie lubią, nie da się ich uniknąć. Dotyczy to także dzieci jąkających się. Należy brać pod uwagę takie przypadki i zbytnio się nimi nie przejmować.

Czy można pozwolić rodzeństwu naśladować jąkanie?

Nie, gdyż jest to formą droczenia się, przedrzeźniania, co może być dla dziecka bolesne, szczególnie w sytuacjach gdy
nie jest w stanie temu zaradzić. Jeśli się to zdarza należy wytłumaczyć rodzeństwu, że przedrzeźnianie pogłębia trudności w mówieniu.

Stajemy także często przed problemem czy i w jaki sposób dziecku jąkającemu się może pomóc rodzeństwo.

Istotne wydaje się tutaj ustalenie reguł prowadzenia rozmowy w rodzinie:

  1. W czasie rozmowy nie przerywamy sobie nawzajem.
  2. Zabieramy głos zamiennie; dopiero gdy skończy wypowiedź jedna osoba, głos zabiera następna.
  3. Nie mówimy za drugich. Każdy powinien mieć świadomość, że zostanie wysłuchany.

Rodzeństwu należy wytłumaczyć, że nie tylko uczenie się płynne­go czytania, czy bezbłędnego pisania, ale i płynnego mówienia wymaga pewnego czasu, dlatego należy dać bratu czy siostrze czas na naukę.

Literatura:
Tarkowski Z. Jąkanie wczesnodziecięce, WSiP, Warszawa 1992 Kostecka W. Dziecko i jąkanie, PTL, Lublin 2000

 

ZABAWY LOGOPEDYCZNE

Proponowane zabawy i ćwiczenia to oczywiście jeden z pomysłów na spędzenie czasu
 z własnym dzieckiem. Ich celem jest stymulowanie rozwoju mowy poprzez ćwiczenia pamięci słuchowej, rytmu, ćwiczenia oddechowe oraz usprawniające aparat artykulacyjny. Zanim jednak zaczniemy się bawić pamiętajmy o tym, że:
Dla dziecka to ma być zabawa! W związku z tym nie należy wykonywać więcej niż 1-2 ćwiczenia na raz.

1.       Dla dzieci, które mają wadę wymowy pewne zabawy są niewskazane!

Na przykład dziecko z wymową międzyzębową nie powinno wykonywać ćwiczeń, w których język jest wysuwany z ust. Podobnie jest z naśladowaniem odgłosów zwierząt – rezygnujemy z naśladowania muchy i węża (utrwala się zły wzorzec realizacji  głoski). W takim przypadku najlepiej poradzić się logopedy.

             ZABAWY SŁUCHOWE

1. Rozpoznawanie różnych dźwięków z otoczenia – zwrócenie uwagi dziecka na nie, wyjaśnienie mu, z czym taki odgłos jest związany. Zabawy z wykorzystaniem kubeczków, butelek, garnków, pokrywek, pojemników z czymś sypkim, szczoteczki elektrycznej, szeleszczącej folii i papierów itp. Najpierw sprawdzamy razem, jakie odgłosy wydają rzeczy i przedmioty wybrane do zabawy, następnie prosimy dziecko, aby się odwróciło i odgadywało usłyszane dźwięki, potem zamieniamy się rolami. 

2. Rozpoznawanie „głosów” zwierząt – najpierw naśladujemy odgłosy, następnie prosimy dziecko żeby je rozpoznawało. Możemy zamieniać się rolami. Możemy także przygotować razem z dzieckiem rysunki niektórych zwierząt lub wykorzystać gotowe obrazki np. z gier. Wykorzystując je będziemy mogli sprawdzić ile odgłosów dziecko zapamiętało
po zabawie.

Oto przykłady:


Pies – hał, hał, hał
Kot - miał, miał
Kura – ko, ko, ko
Koń – parskanie, „kląskanie” językiem
Sowa – hu-hu, hu-hu, hu-hu
Wilk – au...Indyk – gul, gul, gul
Owca - be...
Koza – me...
Żaba – kum, kum, kum
Bocian – kle, kle, kle
Gąska – gę, gę, gę
Krowa – mu...
Kaczka – kfa, kfa, kfa
Wąż – sss....
Mucha (osa) – bzzz...

  1. Zabawa w naśladowanie rytmu – wyklaskujemy lub wystukujemy rytm, a dziecko powtarza. Oczywiście potem zamieniamy się rolami  Oto przykłady:

. . .
..
.. .
. ..
. ...
. . ..
.. . .
.. .. .
.. .. ..
. .. . .
. . .. ..

ZABAWY I ĆWICZENIA ODDECHOWE 

1. „Czarodziejska pałeczka” – sznuruje nam usta – sprawdzamy czy dziecko jest wstanie oddychać przez nos i jak długo
to robi.

2. „Spacer po łące” – wciągamy powietrze nosem, zatrzymujemy i wypuszczamy nosem – wąchamy kwiatki.

3. „Huśtanie misia na brzuszku” – przy wdechu przepona powinna się uwypuklić, przy wydechu powrócić
do poprzedniego położenia. Wykonujemy to ćwiczenie w leżeniu.

4. Zdmuchiwanie świecy – nabieramy powietrze nosem, dmuchamy ustami.

5. Długie dmuchanie na płomień świecy – chodzi o jak najdelikatniejsze długie wypuszczanie powietrza tak, aby płomień tylko się poruszał, ale nie zgasł.

6. Puszczanie baniek mydlanych przez słomkę.

7. Dmuchanie na kuleczkę z watki – „mecz” (2 osoby na przeciw siebie wbijają gole),

8. Dmuchanie na serwetkę – zabawa w „ducha” (głowa odchylona w tył, kładziemy serwetkę na twarzy, robimy wdech nosem i mocny wydech ustami tak, aby serwetka poleciała do góry)

9. Dmuchanie na inne drobne przedmioty – piórka, piłeczkę do ping-ponga itp.

10. Przesuwanie różnych małych przedmiotów poprzez dmuchanie na nie przez słomkę.

11. „Sadzenie kwiatków”, „odkurzacz” – zabawy te polegają na zasysaniu przez słomkę małych kawałków papieru.

12. „Gra” na flecie, glinianych ptaszkach, gwizdkach itp.

13. Na wydechu długo wymawiamy samogłoski: a, e, o, u, y...

UWAGA!

1. Nie robimy tych ćwiczeń zbyt długo – może dojść do hiperwentylacji.

2. Bawimy się w przewietrzonym pomieszczeniu.

3. Pojemność płuc dziecka jest mniejsza niż dorosłego, więc przy zabawach, „kto dłużej będzie dmuchał, kto dłużej powie...” – zawsze wygra dorosły

ZABAWY I ĆWICZENIA JĘZYKA

1. Kotki - kotek pije mleko (szybkie ruchy języka w przód i w tył, kotek oblizuje się (czubek języka okrąża szeroko otwarte wargi).

2. Zmęczony piesek - dzieci naśladują pieska, który głośno oddycha i język  ma mocno wysunięty na brodę.

3. Sięgnij jak najdalej - kierowanie języka do nosa, do brody, w prawą i w  lewą stronę.

4. Szczoteczka - język to szczoteczka do zębów, która po kolei czyści zęby górne od strony zewnętrznej i wewnętrznej,
a następnie zęby dolne z obu stron.

5. Język na defiladzie - język maszeruje jak żołnierz: na raz - czubek języka na dolną wargę, na dwa - czubek języka
do prawego kącika ust, na trzy - czubek języka na górną wargę, na cztery - czubek języka do lewego kącika ust.

6. Cyrkowiec - język próbuje wykonać różne sztuczki np. górkę - czubek języka oparty o dolne zęby, środek się wybrzusza, rurkę - przez którą można wdychać lub wydychać powietrze, szpilkę - układanie wąskiego języka, wahadełko - przesuwanie językiem do kącików ust w stronę prawą i lewą, język nie dotyka warg.

7. Łyżeczka - unoszenie przodu i boków języka,

8. Łopatka - wysuwanie płaskiego i szerokiego języka, itp.

9. Koniki - czubek języka uderza o podniebienie i opada na dół. Raz konik idzie wolno, to biegnie, parska, śmieje się iha, iha.

10. Żabka - dziecko z talerzyka zbiera płatki kukurydziane za pomocą czubka języka, stara się wyciągnąć długi język, jak 
u żaby.

11. Język masażysta - czubek języka masuje delikatnie podniebienie, dziąsła na górze i dole, wargi, policzki od środka, próbuje rysować kreseczki, kółeczka.

 

ZABAWY I ĆWICZENIA WARG I POLICZKÓW

1. Minki – naśladowanie min:

- wesołej - płaskie wargi, rozciągnięte od ucha do ucha, uśmiech szeroki,
- smutnej - podkówka z warg,
- obrażonej - wargi nadęte,
- zdenerwowanej - wargi wąskie.

2. Całuski - przesyłanie całusków, wargi wysunięte do przodu, cmokanie.

3. Rybka - wysuwanie warg do przodu  i rozszerzanie na końcu jak u ryb.

4. Zły pies – naśladowanie złego psa, unoszenie górnej wargi, wyszczerzanie zębów, warczenie psa.

5. Gorąca zupa – dmuchanie na złożone w kształcie talerza ręce.

6. Echo - dobitne wymawianie za nauczycielem samogłosek a, o, e, u, y, i

7. Kotki – dziecko robi pyszczek (wargi do przodu) i przesuwa nim w prawą i w lewą stronę. Kotek ma wąsy i nimi porusza (między wargami dziecko trzyma słomkę).

8. Kot ziewa, oblizuje się itp.

9. Masaż warg - nagryzanie zębami wargi dolnej, potem górnej.

10. Baloniki - nabranie powietrza i zatrzymanie go w wydętych policzkach, przesuwanie powietrza z jednego policzka
do drugiego, balon pękł - dziecko palcami uderza w policzki.

11. Zajęczy pyszczek – wciąganie policzków do jamy ustnej.

12. Motorek - parskanie wargami, naśladowanie odgłosu motoru, traktora.

13. Wzywanie pomocy - wyraźne wymawianie samogłosek w parach: e-o - naśladowanie karetki pogotowia, i-u - naśladowanie policji,  e-u  - naśladowanie straży  pożarnej.

ZABAWY I ĆWICZENIA SZCZĘKI DOLNEJ

1. Naśladowanie ziewania.

2. Wąchanie kwiatów - duży wdech nosem i wydech ustami z jednoczesnym wymawianiem głoski aaa (jako zachwyt),
ooo (jako zdziwienie).

3. Chwytanie górnej wargi dolnymi zębami.

4. Opuszczanie i unoszenia dolnej szczęki. Wymawianie szerokiego a i przechodzenie do wymawiania a połączonego
z głoską s (aaas).

5. Ruchy szczęki dolnej w prawo i w lewo przy wargach rozchylonych i zamkniętych.

6. Głęboki wdech nosem i wydech ustami z jednoczesną wymową głoski a, tak samo z wymową głoski o.

3.      Literatura:
A. Balejko, Jak usuwać wady mowy, Orthdruk, Białystok 1992
G. Demel, Minimum logopedyczne nauczyciela przedszkola, WSiP, Warszawa 1994
E. Minczakiewicz, Logopedia, WSiP, Warszawa
E. Sachajska, Uczymy poprawnej wymowy, WSiP, Warszawa 1981
I. Styczek, Logopedia, PWN, Warszawa 1983
E. Morkowska, Dlaczego ziewa hipopotam?, WSiP, Warszawa 1998

 

do góry