Szkoła Podstawowa nr 4
im. Adama Mickiewicza w Kwidzynie


ul. Warszawska 13, 82-500 Kwidzyn, tel. 55-279-38-83, fax. 55-261-50-38
e-mail:
sp4@kwidzyn.pl
Godziny pracy sekretariatu szkoły 7.30-15.30



Gabinet pedagoga

                                    Pedagog szkolny-p. Karolina Bukowska

Godziny pracy pedagoga szkolnego

Poniedziałek 10.00-14.00

Wtorek 9.00-12.00

Środa 12.00-16.00

Czwartek 9.00-13.00

Piątek 9.00-14.00

PRACA PEDAGOGA W NASZEJ SZKOLE

Zadania pedagoga szkolnego:

1.     Rozpoznawanie indywidualnych potrzeb ucznia.

2.     Analizowanie niepowodzeń szkolnych.

3.     Udzielanie pomocy pedagogicznej uczniom realizującym indywidualny tok nauki.

4.     Podejmowanie działań zapobiegających niedostosowaniu i patologiom społecznym.

5.     Organizowanie opieki i pomocy materialnej uczniom znajdującym się w trudnej sytuacji materialnej.

6.     Organizowanie różnych form terapii pedagogicznej.

7.     Wspieranie działań i prowadzenie doradztwa dla uczniów, rodziców i nauczycieli.

8.     Współpraca z ośrodkami pomocy społecznej i instytucjami niosącymi pomoc szkole.

9.     Prowadzenie badań ankietowych i diagnostycznych.

10.   Czuwanie nad przestrzeganiem postanowień Konwencji Praw Dziecka i Kodeksu Ucznia.

PEDAGOG RADZI

JAK ZACHOWAĆ BEZPIECZEŃSTWO W KORZYSTANIU Z GIER KOMPUTEROWYCH (czytaj)

      1. Zagrożenia używania dopalaczy przez młodzież


Co to są „dopalacze”?
Produkty pochodzenia syntetycznego lub naturalnego sprzedawane w sklepach internetowych lub poprzez sieć sklepów stacjonarnych. Sprzedawcy reklamują je jako środki:

  • pobudzające
  • wspomagające (poprawiające pamięć i koncentrację uwagi)
  • pozwalające zrelaksować się


OBJAWY UŻYWANIA 
Podobnie jak w przypadku narkotyków, objawy używania zależą od rodzaju substancji, przyjętej dawki i cech psychofizycznych danej osoby. Nie ma jednego wzorca reakcji na przyjętą substancję – tolerowana przez organizm jednego człowieka , dla innego może być groźną w skutkach trucizną.
W zależności od substancji mogą wystąpić następujące objawy:

  • przypływ energii
  • podwyższenie nastroju
  • rozdrażnienie
  • huśtawka nastroju
  • pobudzenie psychoruchowe
  • napady szału
  • stany depresyjne
  • halucynacje wzrokowo-słuchowe
  • utrata apetytu
  • bezsenność
  • przekrwienie gałek ocznych
  • wymioty biegunka

Powodowane przez „dopalacze” zmiany świadomości lub stany pobudzenia ograniczają zdolność oceny i kontroli sytuacji, co zwiększa ryzyko niebezpiecznego wypadku, odniesienia urazu czy utraty przytomności. Używanie dopalaczy może spowodować skutki śmiertelne.

  JAK WYGLĄDAJĄ?


Postać fizyczna tych produktów jest zbliżona wyglądem do narkotyków. „Dopalacze” występują w postaci białego proszku, kapsułek lub tabletek, suszu roślinnego (liście, nasiona, skręty), suszu grzybów. Mogą być przyjmowane doustnie, donosowo, w postaci wywaru lub do palenia.


Mity i prawda o dopalaczach

  • ,,dopalacze są bezpieczną alternatywą dla substancji nielegalnych”

Zamieszczane na stronach internetowych informacje na temat badań rzekomo potwierdzających brak szkodliwości określonych substancji stwierdzają, że przynajmniej niektóre „dopalacze” są „bezpieczną alternatywą dla szkodliwych efektów nielegalnych i uzależniających narkotyków”. Podczas, gdy informacje z badań dotyczą jedynie faktu, że nie zawierają one substancji objętych kontrolą prawną, co nie jest równoznaczne z tym, że oferowane produkty są bezpieczne dla użytkowników. Nie ma zatem mowy o żadnych certyfikacie bezpieczeńtwa używania.
Prawdą jest, że liczba wiarygodnych badań i analiz na temat „dopalaczy” w większości będących nowo zsyntetyzowanymi substancjami, jest bardzo ograniczona. Zanim nowa substancja trafi do rąk lekarzy i wejdzie do powszechnego użytku jako lek, musi przejść wszechstronne testy laboratoryjne, próby na zwierzętach doświadczalnych i trzy fazy badań z udziałem ludzi, czyli badań klinicznych. Od zsyntetyzowania biologicznie aktywnego związku do pojawienia się leku na rynku upływa z reguły kilkanaście lat, a koszty badań przedklinicznych i trzech faz klinicznych szacuje się obecnie na kilkaset milionów dolarów. Producenci „dopalaczy” nie zadają sobie tyle trudu, by stosować tę procedurę. 
W ostatnim czasie były zgłoszenia do szpitali (głównie psychiatrycznych) spowodowanych używaniem „dopalaczy”. Istnieją także przesłanki do tego, by przypuszczać, że niektóre z nich mogą uzależniać.

 

  • ,,dopalacze są wyrobami kolekcjonerskimi”

.Na opakowaniach „dopalaczy” widnieją wyraźne ostrzeżenia: „Nie do spożycia przez ludzi”. Na niektórych opakowaniach można znaleźć także informację by „w przypadku spożycia niezwłocznie udać się do lekarza”. W sklepach, „dopalacze” sprzedawane są jako „produkty kolekcjonerskie”, co znaczy, że oferta adresowana jest do kolekcjonerów tabletek, którzy umieszczają je w klaserach i trzymają na półkach, obok kolekcji znaczków czy monet. Skoro produkty są bezpieczne, przebadane i legalne, dlaczego nie są zarejestrowane do użytku przez ludzi?

 

  • ,,dopalacze są legalne w całej Europie”

Często można usłyszeć opinię, że „dopalacze” są legalne w całej Europie, podczas gdy poziom kontroli nad substancjami zawartymi w „dopalaczach” w poszczególnych krajach jest różny. Istnieją w Europie takie kraje, jak Wielka Brytania czy Holandia, które prowadzą politykę bardziej liberalną względem ww. substancji. Są także kraje, które prowadzą politykę bardziej rystrykcyjną, a lista substancji zakazanych obejmuje bardzo szerokie spektrum substancji, w tym także większość składników „dopalaczy” (np. Szwecja, Belgia, Irlandia).
Czy stwierdzenie, że dopalacze są legalne w Europie nie jest trochę na wyrost?

  • „poza tabletkami imprezowymi, dopalacze to w większości zioła lub ich mieszanki od setek lat wykorzystywane w obrzędach religijnych. Wszystkie są pochodzenia naturalnego. Żadnej chemii”


Ostatnie badania przeprowadzone przez ekspertów chemii, między innymi w Austrii, Niemczech, a także w Polsce wykazały, że w składzie niektórych dostępnych na rynku mieszanek ziołowych znajduje się przynajmniej kilka syntetycznych agonistów receptorów kanabinoidowych takich jak JWH-018 czy CP-47,487. Wedle posiadanej obecnie wiedzy żadna z tych syntetycznych substancji nie występuje w naturze. Czy rzeczywiście wszystkie mieszanki ziołowe i zioła nie zawierają „żadnej chemii”?

Co robić?

  • Nie zwlekaj! Zareaguj od razu, ale nie działaj pod wpływem emocji - porozmawiaj z dzieckiem.
  • Zapytaj o powody – dlaczego używa tych substancji.
  • Uświadom mu konsekwencje i zagrożenia związane z ich używaniem.
  • Porozmawiaj na temat nacisku i manipulacji ze strony grupy biorącej „dopalacze”.
  • Powiedz, że martwisz się o nie i że zawiodło twoje zaufanie.
  • Daj mu szansę poprawy, ale przyglądaj się uważnie postępowaniu.
  • Nie daj się przekonać argumentom dziecka, że to niegroźne, naturalne substancje, „bezpieczna alternatywa dla narkotyków” lub że to taka moda.
  • Jeżeli uznasz, że to konieczne wprowadź nowe zasady i konsekwencje (czasowe cofnięcie przywilejów, ograniczenie rozmów telefonicznych, kontaktów z rówieśnikami, dostępu do komputera itp.)
  • Jeśli stwierdzisz, że zagrożenie jest poważne, szukaj pomocy u specjalistów.
  • Sprawdź, czy w okolicy są sklepy z „dopalaczami”. Zawiąż koalicję z innymi rodzicami, porozmawiajcie o problemie w szkole – wspólnie łatwiej stawić czoła i znaleźć rozwiązanie.

POMOC W NASZYM MIEŚCIE
Poradnia Psychologiczno – Pedagogiczna ul.Grudziądzka 8
tel. 55 279 21 19

Ośrodek Interwencji Kryzysowej
ul. Warszawska 14
tel. 55 279 70 13

Przychodnia Leczenia Uzależnień
ul. Warszawska 18A
tel. 55 646 44 04

Punkt Interwencji Kryzysowej
ul. Odrowskiego 10
tel. 55 261 08 46

Szkoła Podstawowa nr 4 
ul. Warszawska 13
te. 55 279 38 83

www.dopalaczeinfo.pl

Antynarkotykowa Poradnia Internetowa
www.narkomania.org.pl

Antynarkotykowy Telefon Zaufania
801 199 990
Czynny codziennie od 16 do 21

DZIĘKUJĘ ZA UWAGĘ
Opracowała Karolina Bukowska na podstawie informacji Krajowego Biura ds. Przeciwdziałania Narkomanii.

 

                                                 2. Jak pomóc dziecku w nauce?


Jak zachęcić dzieci do nauki i jak im pomóc w opanowywaniu trudnej sztuki uczenia się?
Już w przedszkolu niektóre dzieci szybciej uczą się wierszyków na pamięć, inne wolniej. Potem w szkole jednym uczniom nauka sprawia przyjemność, dla innych jest tylko przykrym obowiązkiem. Rodzice zastanawiają się, w jaki sposób ich pociechy powinny się uczyć, by nauka dawała jak najlepsze efekty i była prawdziwą przyjemnością, a nie przykrym obowiązkiem.
Uczymy dziecko samodzielności. Kiedy dziecko rozpoczyna naukę w szkole, myślimy przede wszystkim o tym, by odnosiło w niej sukcesy, czuło się dobrze, akceptowało nauczycieli i znalazło przyjaciół wśród rówieśników. Nie oczekujemy wówczas, by było samodzielne i odpowiedzialne za swoje szkolne obowiązki. 
W pierwszych tygodniach nauki pomagamy więc dziecku w domowych zadaniach, razem z nim odrabiamy lekcje, razem się uczymy. Wspólnie pakujemy do plecaka książki i zeszyty na następny dzień. Pilnujemy, przypominamy, sprawdzamy....
Gdy jednak nasza pomoc trwa zbyt długo, stajemy się odpowiedzialni 
za wywiązywanie się dziecka ze szkolnych obowiązków, a ono czuje się z nich zwolnione, nie uczy się samodzielności. 
Ten brak samodzielności utrudnia szkolną naukę, nie zachęca do koncentracji na zadaniach i nie pozwala uwierzyć we własne siły. Spróbujmy więc stopniowo ograniczać pomoc, nie wyręczajmy dziecka we wszystkich zadaniach ze szkołą związanych, nie wykonujmy prac domowych za niego i zachęcajmy do samodzielnej pracy.
Próbujmy przyzwyczaić dziecko do samodzielnego odrabiania lekcji, ograniczając naszą pomoc do tych zadań, przez które dziecko nie będzie mogło przebrnąć samodzielnie. Pomoc nigdy nie powinna sprowadzać się do robienia prac  za dziecko, ale z dzieckiem. Wyręczanie w szkolnych obowiązkach sprawi, że dziecko będzie myślało wyłącznie o tym, jak osiągnąć najwyższą ocenę najmniejszym wysiłkiem. Rozmawiajmy na temat szkolnych zadań i konieczności bycia aktywnym na lekcjach. Przekonujmy świeżo upieczonego ucznia, że przede wszystkim własną aktywnością zdobywa wiedzę.
Doceniajmy wysiłki, a nie tylko efekty samodzielnej pracy, nagradzajmy najmniejsze sukcesy i bagatelizujmy porażki. Dziecko uwierzy w siebie, bez obaw i lęków będzie próbowało pokonywać trudności, które ewentualnie się pojawią. 
Dodawajmy dziecku pewności siebie. Podkreślajmy jego mocne strony. Wiara w siebie sprzyja większej aktywności. 
Prowokujmy dziecko do wystawiania sobie dobrych ocen. Jeśli coś się udało, cieszmy się z efektów razem z dzieckiem. Jeśli odkryje przyjemność w docenianiu własnych wysiłków, z pewnością chętniej będzie zabiegało o następne takie przyjemności. 
Uczmy dziecko odpowiedzialności. Nie tylko tej szkolnej, ale i tej nie związanej ze szkołą. Odpowiedzialność jest sprzymierzeńcem aktywności. Jeśli uczeń zdaje sobie sprawę, że jego los leży w jego rękach, staje się bardziej aktywny.

Koncentracji można się nauczyć. 
Wielu uczniów na początku szkolnej kariery ma problemy ze skupianiem uwagi na lekcji i koncentracją, gdy trzeba się czegoś nauczyć. Szkolne zadania wymagają większej systematyczności, konsekwencji i doprowadzania do końca rozpoczętych zadań. Nie wszystkie dzieci jeszcze to potrafią, niektóre muszą się dopiero wszystkiego nauczyć.
Pokażmy dziecku, że skupiona uwaga pomaga szybciej zapamiętywać. 
W czasie nauki nie pozwalajmy więc bawić się, oglądać telewizji, przeglądać czasopism... Zadbajmy o stałe miejsce pracy, te same godziny.... Im mniej zmian - tym mniej zakłóceń w pracy. Przed przystąpieniem do odrabiania lekcji poprośmy dziecko, by przygotowało się do nich - skorzystało z toalety, napiło się, bądź postawiło szklankę z napojem na biurku, zjadło, gdy jest głodne (podjadanie w czasie nauki rozproszy dziecięcą uwagę). Określmy czas pracy i czas odpoczynku, który nastąpi po zakończeniu pracy. Zbyt długie przesiadywanie przy biurku, nie sprzyja koncentracji na zadaniu. Dziecko wiąże odrabianie lekcji z przymusem siedzenia przy biurku, a nie z koniecznością koncentrowania się na zadaniu. Wytłumaczmy dziecku, że pytania i rozmowy podczas odrabiania lekcji, powinny dotyczyć wyłącznie tematów z lekcjami związanych. Wszystkie inne muszą zostać odłożone na później. Jeśli przewidujemy przerwy w czasie uczenia, wcześniej je z dzieckiem ustalmy. Pamiętajmy, że narastające zmęczenie zmniejsza koncentrację. Planujmy więc przerwy, zależnie od tego, ile czasu potrzebuje dziecko na pracę, jaka jest jego wytrzymałość i odporność na zmęczenie.

Jak się uczyć, żeby się nauczyć.
Umiejętność przyswajania wiedzy w określony sposób jest wrodzona. Podstawowe typy to:

  • słuchowcy - im łatwiej "wchodzi do głowy" to, co głośno przeczytają i usłyszą, im w szkole jest najłatwiej, to co usłyszą zapada im w pamięć,
  • wzrokowcy - szybciej uczą się, gdy po cichu przeczytają materiał i zobaczą na ilustracjach, w słownikach i encyklopediach to, czego mają się nauczyć. Uczą się w procesie czytania lub pisania.
  • dotykowcy czyli typ manualny - to ci uczniowie, dla których dotyk jest najważniejszy podczas uczenia.
    Najczęściej dzieci wykorzystują wszystkie zmysły, jednak w różnym stopniu. Większość jest więc typem "mieszanym", ze skłonnością do częstszego wykorzystywania wzroku, słuchu bądź dotyku. Warto, by tę wiedzę o sobie, dzieci wykorzystywały podczas uczenia się.
    Pomóżmy dzieciom ocenić, który ze zmysłów aktywniej uczestniczy w uczeniu się. Kilka prostych prób z uczeniem się (choćby nauka wiersza na pamięć) pokaże, 
    z których metod (słuchowych, wzrokowych czy dotykowych) dziecko będzie korzystało częściej. Gdy dziecko nie przejawia wyraźnej skłonności do wzrokowego, słuchowego czy dotykowego uczenia się, podpowiadajmy różne sposoby przyswajania wiadomości i pozostawiajmy dziecku ich wybór.

Jeśli dziecko ma duże kłopoty z koncentracją, nie jest w stanie się skupić, nawet na prostym zadaniu, na krótki czas, zwróćmy się o pomoc do psychologa. Znajdziemy go w każdej Poradni Psychologiczno Pedagogicznej, w miejscu zamieszkania. Jedno lub kilka spotkań z psychologiem, czasem badania przez niego przeprowadzone, pomogą znaleźć przyczynę kłopotów z koncentracją. Kiedy poznamy przyczynę trudności dziecka, łatwiej będzie mu pomóc trudności pokonać.

Uczymy dziecko organizować materiał, którego trzeba się nauczyć. 
Kiedy nasza pociecha zaczyna występować w roli ucznia, nie od razu orientuje się, że do jej szkolnych obowiązków, poza odrabianiem prac pisemnych, będzie należało też uczenie się. Często będzie to powtarzanie wiadomości zdobytych na lekcjach, a innym razem uczenie się rzeczy całkowicie nowych. Czasem wystarczy przeczytanie notatek, ale częściej konieczne będzie sięgnięcie do podręcznika. Organizowanie materiału, którego trzeba się nauczyć będzie ważnym elementem uczenia się. Pokażmy więc dziecku podstawowe zasady uczenia się.
Uczymy się "od ogółu do szczegółu". Na początku zapoznajemy się z treścią całości, a dopiero potem skupiamy się na szczegółach. Najlepiej pamiętamy początek 
i koniec z tego, czego się uczymy. Najgorzej zapamiętujemy wiadomości ze środka. Większego skupienia i więcej powtórzeń będzie więc wymagało uczenie się tego, 
co zawarte jest w środkowej części materiału.
Najwięcej zapominamy bezpośrednio po uczeniu. Ważne jest więc, by nie odkładać na później powtarzania. Pierwsza powtórka najlepiej by odbyła się mniej więcej godzinę po uczeniu się i trwała około 5 minut (dłużej, gdy materiał będzie obszerniejszy). Jeśli chcemy, by materiał pozostał w pamięci trwałej, najlepiej jest powtórzyć go po dwudziestu czterech godzinach, a potem raz jeszcze po siedmiu dniach. Uczenie się więc bezpośrednio przed klasówką jest niekorzystne dla zapamiętywania. 
Już przed przekroczeniem progu szkoły dzieci uczyły się, chociaż nie zawsze zdawały sobie z tego sprawę. Teraz, w szkole ta nauka ma bardziej planowy charakter, zwiększają się wymagania wobec dziecka, ale i poszerzają możliwości zdobywania wiedzy. Pokazujmy dzieciom, jak mogą wiedzę zdobywać korzystając z komputera, telewizora i biblioteki.
Dbajmy o rozwijanie dziecięcych zainteresowań. Wszystkie dziecięce pasje są źródłem wiedzy dla dziecka. Niektóre zainteresowania pojawiają się dość wcześnie i zachęcanie do ich rozwijania sprzyja nie tylko pogłębianiu wiedzy, ale i ogólnemu rozwojowi dziecka.

Fazy uczenia się:
początek jest zawsze ciężki i żmudny (niech na początku będzie rozgrzewka - łatwe zadanie do wykonania), jeśli uczące się dziecko pokona trudny początek, może liczyć na szybki postęp w przyswajaniu wiadomości ( to czas na ważne i trudne zadania), w trakcie uczenia może pojawić się pozorny zastój i poczucie, że uczący się nie czyni postępów, gdy jednak przełamie zastój, pojawią się znów postępy w przyswajaniu wiadomości.

Co najbardziej przeszkadza w nauce:

  • hałas, zamieszanie (włączony telewizor i magnetofon, telefon, hałas uliczny, rozmowy),
  • nagłe wydarzenia o burzliwym przebiegu: awantury, kłótnie, wielka radość, strach, 
    zmęczenie, oczekiwanie na coś,
  •  podobieństwo treści, które mają być przyswojone (warto unikać uczenia się kolejno podobnych rzeczy),
  •  zakłócenia w zapamiętywaniu: jeśli tuż przed klasówką dziecko uczy się rzeczy nowych, może zapomnieć te, które dobrze umiało; najlepiej więc uczyć się nowych rzeczy z pewnym wyprzedzeniem przed spodziewaną klasówką czy egzaminem.

Jak pomóc dziecku w odrabianiu pracy domowej ? 
Samodzielna nauka dziecka w domu, zwana odrabianiem lekcji, stanowi niezwykle ważne ognisko procesu nauczania i wychowywania. Praca domowa ucznia jest kontynuacją nauki szkolnej przygotowującej dziecko do samokształcenia. 
W pierwszych latach nauki dziecko nie ma jeszcze nawyku uczenia się samodzielnie ani w szkole, ani w domu. Dlatego też ogromne znaczenie we właściwym wyrabianiu tego nawyku oraz konsekwentnym, a zarazem rozumnym, tj. odpowiednim pod względem wychowawczym, podejściu do tej problematyki mają rodzice. To na nich w głównej mierze spoczywa obowiązek wspomagania szkoły w realizacji celów dydaktyczno - wychowawczych. 
Ta niezmiernie ważna korelacja działań, zarówno szkoły, jak i środowiska domowego, stanowi podstawę do kształtowania u dziecka cech osobowości, przejawiających się we właściwym stosunku do obowiązku szkolnego, rozwijaniu zainteresowań, a więc całej sfery poznawczej, pozytywnego stosunku emocjonalnego do szkoły, więzi z rodzicami potrafiącymi nawiązać ścisły kontakt z własnym dzieckiem. Często rodzice bagatelizują sprawy związane ze szkołą - tak przecież ważne dla małego ucznia - tłumacząc małe zainteresowanie brakiem czasu, przepracowaniem, pozostawiając z problemem dziecko często niepotrafiące sobie 
z nim poradzić. Mały uczeń stopniowo nabiera lekceważącego stosunku do szkoły, przy "cichej aprobacie" rodziców. 
Ważną rzeczą jest ciągły kontakt rodzica z dzieckiem, wykazywania zainteresowania nie tylko jego postępami w nauce, ale również zachęcanie, motywowanie do nauki. Oprócz roli wychowawczej stanowiącej istotę właściwego stosunku dziecka do prac domowych oraz do całego toku nauki szkolnej, rodzice mogą i powinni pomagać dziecku w nauce domowej. Nie chodzi o pomoc czasochłonną, polegającą na siedzeniu przy dziecku przez cały czas odrabiania lekcji czy też wyręczanie go w odrabianiu zadań. Przeciwnie, są to elementy pomocy, które należy wyeliminować. Nie pozwalają one bowiem na przyzwyczajenie małego ucznia do samodzielnej pracy, uczą natomiast niesystematyczności i nieobowiązkowości. 
Bez względu na sytuację mieszkaniową, należy dziecku urządzić stałe miejsce pracy. Powinno ono mieć swój stolik (biurko), szafkę, półeczkę lub regał, gdzie będzie układało we właściwym porządku podręczniki, zeszyty i inne przybory szkolne. 
Przy projektowaniu pokoju lub kącika dla ucznia, należy wziąć pod uwagę następujące reguły:

  • stolik do odrabiania lekcji powinien być tak ustawiony, aby światło padało z lewej strony,
  • lampa stołowa nie powinna mieć ani jaskrawego, ani zbyt słabego światła, nieodpowiednie oświetlenie psuje wzrok,
  • krzesło powinno być przystosowane do wzrostu dziecka; niewygodna pozycja przy pisaniu czy czytaniu może spowodować skrzywienie kręgosłupa, a ponadto wpływa to niekorzystnie na samopoczucie dziecka, które szybciej się męczy, jest znużone i zniecierpliwione,
  • pomieszczenie powinno być często wietrzone.

Ogromny wpływ na rezultaty w nauce ma zdrowie dziecka. Zadaniem rodziców jest obserwowanie swoich dzieci i szybka reakcja na ewentualne zmiany chorobowe. Ale nawet zdrowe dziecko nie może dobrze pracować, gdy jest głodne. Często bywa tak, że dzieci z różnych przyczyn nie zaspokoiły głodu, przychodzą do szkoły bez śniadania i mają potem olbrzymie trudności z koncentracją. Głodne dziecko nie może się skupić na lekcji, tylko myśli o zaspokojeniu głodu. Aby temu zaradzić, rodzice muszą wyposażyć dzieci w śniadanie do szkoły albo przypilnować, żeby zjadły je przed wyjściem, w domu. 
Dobrym sposobem na wdrażanie dziecka do samodyscypliny jest ustalony 
w rodzinie porządek dnia, w którym przeznacza się czas na różne zajęcia.
Tak więc jest czas na odrabianie lekcji, na czytanie, na zajęcia poświęcone 
na zainteresowania poszczególnych członków rodziny, także dzieci. Taka racjonalna organizacja życia w rodzinie, to nic innego, jak przyzwyczajanie dziecka do planowania czasu poświęconego na naukę i czasu wolnego. Uczeń powinien wykonywać prace domowe o stałej porze dnia, co wprowadza pewną dyscyplinę pracy oraz zapobiega szkodliwemu pośpiechowi. Uczeń nie powinien przystępować do odrabiania lekcji zaraz po przyjściu ze szkoły (gdyż jest zmęczony) lub zaraz po wysiłku (gdyż jego organizm wymaga odpoczynku). Jeśli uczeń pracuje w szkole przed południem, lekcje powinien odrabiać po upływie ok. 2h po obiedzie, jeśli natomiast uczy się w szkole po południu (II zmiana) - wskazane jest, aby pracę domową odrabiał w godzinach przedpołudniowych i kończył ją na 2h przed rozpoczęciem zajęć w szkole. Nawyk uczenia się codziennie w tych samych godzinach powoduje szybsze wykonywanie czynności przygotowawczych i szybszą koncentrację w pracy nad lekcjami. Czas poświęcony na naukę w przypadku dzieci młodszych nie powinien być zbyt długi, a godziny, w których dziecko pracuje, nie mogą kolidować z godzinami snu (uczniowie klas I-III powinni spać 10-12h na dobę), najlepiej umysłowo pracuje się dzieciom rano w godzinach 8-11, zaś po południu od 15-17.

(na podst. art. M. Polewany) 

                    3.Jak przeciwdziałać agresji u dzieci w młodszym wieku szkolnym?


Życie codzienne dostarcza nam wielu przykładów świadczących o przejawie agresji wśród ludzi. W telewizji i czasopismach znajdujemy dużo informacji o rozbojach, włamaniach, kradzieżach itp. Specjaliści biją na alarm, podając fakty o wzroście agresji wśród najmłodszego pokolenia. Już małe dzieci na wiele sytuacji trudnych reagują agresywnie płaczem, biciem, krzykiem.
Agresji należy przeciwdziałać; leży to w obowiązku rodziców, nauczycieli i wszystkich osób pracujących z dziećmi. Nie wolno przechodzić obojętnie wobec problemów nurtujących naszych wychowanków. Każde agresywne dziecko potrzebuje pomocy. Okazane zrozumienie dla słabości dziecka, pomoc w rozwiązaniu jego kłopotów i życzliwość może zniwelować zachowania agresywne.

Czym jest agresja?


Przyjmuje się, że agresją, czy zachowaniem agresywnym jest każde zamierzone działanie - 
w formie fizycznej lub słownej - mające na celu wyrządzenie komuś lub czemuś szkody, straty, bólu.
Zachowania agresywne mogą być skierowane na zewnątrz, przeciw przedmiotom lub osobom albo przeciw sobie samemu.
Do najczęściej spotykanych form agresji zalicza się agresję fizyczną i słowną.
Przejawami agresji fizycznej najczęściej są: pobicia i bójki, niszczenie cudzych rzeczy, sprzętu szkolnego, zachęcanie do bicia i bicie młodszych kolegówdewastacja , przyrody, drażnienie bądź zabijanie zwierząt.
Do najczęstszych przejawów agresji słownej należą: straszenie, przezywanie, przekleństwa, krzyki, wyśmiewanie się, kłótnie, skarżenie, obmawianie, plotkowanie, złośliwe uwagi połączone z naśladowaniem gestów, mimiki, wyglądu i sposobu zachowania drugiej osoby.
Agresja może mieć formę czynną lub bierną. W przypadku agresji czynnej podejmowane są działania na szkodę podmiotu agresji, a w agresji biernej agresor powstrzymując się 
od określonych działań, powoduje niekorzystne konsekwencje dla osoby atakowanej.
Można też wyodrębnić agresję bezpośrednią i pośrednią. W przypadku agresji bezpośredniej dochodzi do bezpośredniego ataku na osoby czy przedmioty będące źródłem frustracji 
w postaci bicia, kopania, gryzienia, przewracania czy wyśmiewania. O agresji wyrażanej 
w sposób pośredni mówimy, kiedy dziecko obmawia, złośliwie plotkuje, ośmiesza, skarży czy przezywa i poniża kogoś “za jego plecami” oraz namawia innych do robienia złych rzeczy.

Jak przeciwdziałać agresji?


Dla przeciętnego człowieka oczywistym sposobem redukowania agresji jest jej karanie. Jeśli dziecko przejawia agresję wobec swych rodziców, rodzeństwa lub rówieśników, możemy dać mu klapsa, nakrzyczeć na nie, pozbawić je przywilejów lub wzbudzić w nim poczucie winy. Postępowanie takie jest oparte na założeniu, że im surowsza kara tym lepiej. Jednak nie jest to takie proste. Wykazano, że surowa kara skutkuje na pewien czas, jeśli jednak nie stosuje się jej z ogromną ostrożnością, to na dalszą metę może mieć skutki wręcz przeciwne. Dziecko karane przez rodziców w domu nawet za drobne przewinienia, zachowuje się w nim poprawnie, natomiast poza domem, w czasie nieobecności rodziców, zaczyna zachowywać się agresywnie, gdyż znika wtedy bezpośrednie zagrożenie karą. Obserwacje nad zachowaniem rodziców i dzieci wykazały wielokrotnie, że rodzice, którzy stosują surowe kary, mają zazwyczaj bardzo agresywne dzieci. Dzieci po prostu naśladują agresywne zachowanie swoich rodziców.
Kara fizyczna nie eliminuje reakcji agresywnej, a tylko chwilowo ją tłumi. Karanie 
za agresywne zachowanie powoduje tylko, że dziecko gromadzi w sobie napięcie, dając mu ujście gdzie indziej. Z tych względów, stosowanie kar fizycznych w wychowaniu dzieci agresywnych powinno być ograniczone. Agresji przeciwdziała natomiast kara psychologiczna, tzn. manifestowanie przykrości, jaką naganne zachowanie dziecka sprawiło osobie dorosłej oraz tłumaczenie i perswazja.
Skuteczną metodą przeciwdziałania agresji u dzieci w młodszym wieku szkolnym jest ignorowanie dziecka, gdy zachowuje się agresywnie, a nagradzanie go za nieagresywne zachowanie, gdyż dzieci często zachowują się agresywnie w celu zwrócenia na siebie uwagi. Wolą one, aby je ukarano, niż żeby nie zwracano na nie uwagi . Agresja jest komunikatem 
ze strony dziecka w kierunku dorosłego. W ten sposób dziecko informuje nas, że ma problemy, z którymi sobie nie radzi.
Przed ukaraniem dziecka za agresywne zachowanie rodzic czy wychowawca powinien dociec, co jest główną przyczyną takich reakcji dziecka: trudności związane z nauką, błędy w wychowaniu, konflikty w rodzinie lub z rówieśnikami, choroba czy środowisko, w którym dziecko się wychowuje.
Zrozumienie dziecka i jego problemów to umiejętność niezbędna w wychowywaniu. Rodzice powinni dbać o zaspokojenie potrzeb psychicznych dziecka, by czuło się ono bezpieczne, kochane i akceptowane bez względu na formy jego zachowań. Dziecko powinno odczuwać, że przedstawia dla rodziców jedną z największych wartości otaczającego świata.
Od najmłodszych lat życia dziecka należy dbać o rozwój pozytywnych wartości takich jak: odpowiedzialność, uczciwość, bezwzględny zakaz używania siły w kontaktach z innymi. Rodzice powinni bazować na stosowaniu nagród i pochwał w wychowaniu oraz wystrzegać się stosowania kar fizycznych, krzyku, ciągłego krytykowania, wywoływania poczucia winy. Postawa: jestem przy tobie, słucham cię, daje poczucie bezpieczeństwa, ważności, motywuje, by stawać się lepszym, rozwija otwartość, uczy optymizmu i wiary we własne siły. W efekcie wyrasta człowiek radosny, szanujący siebie i innych, otwarty na życie. Poczucie własnej wartości powinno dziecko wynieść z domu rodzinnego.
To właśnie rodzice, jako pierwsi nauczyciele mają za zadanie przekazać i wpoić dziecku właściwe wzorce zachowań i postaw nieagresywnych a przede wszystkim być wzorem nieagresywnego zachowania. Dziecko wychowywane w miłości i poczuciu bezpieczeństwa da sobie radę w różnych warunkach, będzie też umiało kontaktować się z innymi ludźmi.

Rodzice mogą zapobiegać agresji budując pozytywny obraz własnego dziecka poprzez:
• mówienie mu jak bardzo jest dla nas ważne,
• wysłuchiwanie tego, co ma nam do powiedzenia,
• dawanie mu wsparcia,
• wspólne przeżywanie jego radości i niepowodzeń,
• nie lekceważenie nawet błahych według nas problemów dziecka,
• zauważanie mocnych stron dziecka i docenianie tego, co robi dobrze,
• okazywanie dziecku miłości bez stawiania warunków,
• tworzenie i pielęgnowanie pozytywnej atmosfery w domu,
• zacieśnianie więzi między domem a szkołą.
Również nauczyciele mogą przeciwdziałać zachowaniom agresywnym dzieci w młodszym wieku szkolnym poprzez:
• stosowanie zasady indywidualizacji,
• przyjęcie postawy życzliwości, zaufania i zrozumienia,
• stwarzanie dziecku sytuacji do osiągnięcia sukcesu, poprzez proponowanie ćwiczeń dostosowanych do jego poziomu,
• reagowanie na wszelkie przejawy agresji, niezależnie od tego, kto jest agresorem 
i próbę znalezienia przyczyny,
• wskazywanie negatywnych lub pozytywnych konsekwencji zachowania dziecka 
dla innych osób,
• utrzymywanie kontaktu z rodziną.
Najlepszym sposobem zapobiegania agresywnym formom zachowania jest stanowcze opanowanie agresji od najmłodszych lat i niedopuszczanie do tego, by się w ogóle pojawiła. W tym celu należy ukazywać dzieciom pozytywne wzorce, własną postawą dawać przykład jak można żyć w zgodzie z samym sobą i innymi. Nasza postawa i nasze zachowanie najskuteczniej uczy i modeluje zachowania dzieci. Jesteśmy, bowiem wzorem 
do naśladowania i autorytetem dla najmłodszych. Należy uczyć dzieci umiejętności pokojowego rozwiązywania konfliktów, radzenia sobie w sytuacjach ekstremalnych, kształcić nawyki pożądanych zachowań w obliczu zagrożenia czy silnego stresu oraz chronić dzieci przed silnymi, długotrwałymi niepowodzeniami. Należy dołożyć wszelkich starań, aby nauczyć dziecko panowania nad swoimi emocjami i wyrażania ich w sposób właściwy, który nie narusza godności drugiego człowieka. Potrzebna jest, więc pedagogizacja rodziców 
i ścisła współpraca rodziców ze szkołą, aby skuteczniej oddziaływać na dziecko i wpływać 
na przyswajanie prawidłowych norm, zasad i wartości.
Szkoła powinna współpracować z rodziną poprzez wymianę informacji o dzieciach, doradzanie rodzicom w kwestiach wychowawczych i dokształcanie pedagogiczne, spotkania 
z różnymi specjalistami, udostępnianie księgozbioru pedagogicznego. Powinno się także angażować rodziców w proces wychowawczy szkoły, zapraszać na wycieczki szkolne, wspólne imprezy np. sportowe. Rodzice także powinni włączyć się we wspólne 
z nauczycielami rozwiązywanie problemów. W wytworzeniu partnerskiej atmosfery w szkole powinny pomagać zajęcia pozalekcyjne, koła zainteresowań, które będą właściwie ukierunkowały aktywność dzieci, organizowały ich czas wolny, rozwijały zainteresowania oraz tworzyły bliższe kontakty w ramach grupy, uczyły niesienia pomocy i poszanowania innych.
W postępowaniu pedagogicznym zarówno nauczycieli wychowawców, jak i rodziców, ważne jest, aby nauczyć dzieci panowania nad swoimi emocjami, agresywnymi impulsami oraz zawierać zadowalające kontakty z rówieśnikami i innymi ludźmi. Rodzice i nauczyciele powinni pomagać dzieciom w młodszym wieku szkolnym rozumieć swoje emocje, nazywać je oraz rozwijać umiejętność wejrzenia w siebie samych. Dzięki rozpoznawaniu, wyrażaniu, nazywaniu emocji dziecko pozbędzie się lęku czy agresji, dowie się, co przeżywają jego koledzy i koleżanki. Brak możliwości wyrażania swoich emocji jest przyczyną życia 
w napięciu, a to często bywa przyczyną zachowań agresywnych.
W prawidłowym wychowaniu dziecka w okresie wczesnoszkolnym najważniejsza jest profilaktyka, czyli staranne zapobieganie powstawaniu problemów wychowawczych. Sprzyja jej uregulowanie życia rodzinnego w taki sposób, aby stworzyć atmosferę wzajemnego szacunku, zrozumienia i spokoju. Należy podkreślać i akcentować to, co jest dobre. Nagradzać dobrym słowem, uśmiechem, przyjaznym gestem to, co dziecko zrobiło dobrze, nawet wtedy, gdy wydaje nam się to takie oczywiste. Tym samym wzmacniamy 
w dziecku chęć zachowywania się w sposób odpowiedni, czyli według ogólnie przyjętych norm społecznych.
Poprzez realizację programów profilaktycznych należy uczyć dzieci tolerancji, akceptacji, umiejętności słuchania innych, dostrzegania i uwzględniania potrzeb innych, nie tylko swoich oraz skutecznego funkcjonowania w grupie i radzenia sobie ze stresem i sytuacjami konfliktowymi. Uczniowie muszą być świadomi, że w szkole, czy w domu stosowanie przemocy nie jest tolerowane i że za jej stosowanie trzeba ponieść konsekwencje.
Nauczyciele powinni ustalić jednolite procedury postępowania w sytuacjach agresji 
i przemocy. W każdym przypadku zachowania agresywnego trzeba - wyjaśniając sprawę - wysłuchać dwóch stron: sprawcy i ofiary.
W celu zmniejszenia zachowań agresywnych w szkole można podjąć różne działania wychowawcze, miedzy innymi:
• przydzielać uczniom różne role społeczne (gospodarza klasy),
• prowadzić rozmowy z uczniami - sprawcami agresji, dając im jednocześnie możliwość “wygadania się”,
• gdy jest taka możliwość obracać sytuacje trudne w żart, rozluźniać napięcie,
• zagospodarowywać czas wolny (motywowanie do “wyżywania się” poprzez realizację zainteresowań, hobby, podział ról, zadań dla uczniów, egzekwowanie zadań),
• stosować ćwiczenia rozładowujące napięcia.
Silny wpływ na zachowanie agresywne dzieci w młodszym wieku szkolnym mają negatywne wzory płynące ze środków masowego przekazu: kina, telewizji, gier komputerowych. Aby im przeciwdziałać należy ograniczyć oglądanie przez dziecko filmów i programów telewizyjnych ukazujących zachowanie agresywne oraz uczyć dzieci mądrze korzystać z mediów, rozmawiać z nimi, co jest dobre, a co złe. Rodzice powinni odpowiednio komentować 
i oceniać oglądane wspólnie z dziećmi sceny oraz zainteresować dziecko filmami lub książkami ukazującymi pozytywne wzory zachowań. Powinny one aprobować koleżeństwo, przyjaźń, wzajemną życzliwość, gotowość udzielenia pomocy, opiekowania się słabszymi. Równocześnie należy izolować dziecko od osób zachowujących się agresywnie i nawiązać kontakty koleżeńskie z dziećmi nie przejawiającymi skłonności agresywnych.
Narzędziem terapii może być również książka. Odpowiednio dobrana lektura w znacznym stopniu wpływa na samopoczucie dzieci, pomaga poprawić nastrój, podać przykłady, w jaki sposób z różnymi problemami poradzili sobie bohaterowie. Poprzez ukazywanie wewnętrznych przeżyć bohaterów, lektura może wykształcić umiejętność oceny własnego 
i cudzego postępowania, pozwala odnaleźć się w rzeczywistości oraz zaakceptować własną osobowość.
(na podst. art. M. Ptasińskiej)

                      4.CZY MOJE DZIECKO JEST UZALEŻNIONE OD GIER KOMPUTEROWYCH?

Zjawisko gier komputerowych budzi obecnie niezwykle silne i bardzo spolaryzowane emocje, zarówno dzieci, młodzieży, jak i dorosłych. Z jednej strony gry komputerowe są odbierane jako nowoczesna i bardzo atrakcyjna zabawa, pozwalająca przeżyć wiele fascynujących przygód w wirtualnym świecie. Z drugiej strony ta ,, nowoczesna forma zabawy” często przeraża ogromnym ładunkiem przemocy i wyrafinowanego okrucieństwa, budząc uzasadniony niepokój wychowawców, psychologów i pedagogów co do negatywnego wpływu tych treści na rozwój dziecka.

W poradniach psychologicznych coraz częściej pojawiają się zrozpaczeni rodzice dzieci uzależnionych od gier komputerowych. Uzależnienie to zaczyna się zazwyczaj bardzo niewinnie. Najpierw jest ciekawość i zafascynowanie, dziecko spędza wiele czasu przy grach komputerowych. Rodzice z dumą patrzą na swoje kilku- czy kilkunastoletnie dziecko, które sprawnie obsługuje komputer, uważając je za młodego geniusza.

Rodzice przyzwalają na to, aby dziecko spędzało wiele godzin przed komputerem, gdyż są przekonani, że rozwija ono swoje zainteresowania, a równocześnie jest w domu pod czujnym okiem rodziców. Jednak z czasem syn lub córka zaczynają spędzać coraz więcej czasu przy grach komputerowych, przy próbie oderwania od komputera reagują wybuchami niekontrolowanej złości i agresji.

Rodzice powoli tracą kontakt z dzieckiem, a ono samo zatraca kontakt z rzeczywistością, ponieważ najważniejsza staje się gra i czas spędzany w świecie wirtualnym.

Zaniepokojeni rodzice szukają pomocy u psychologa, ale często dopiero wówczas, gdy dzieci są już silnie uzależnione od grania: gdy mają zaniki mięśni od siedzenia przy komputerze, gdy nie chodzą do szkoły, nie myją się i przez wiele dni nic nie jedzą.

Gdy zostają odizolowane od komputera, pojawiają się u nich objawy abstynencyjne: agresja, rozdrażnienie, bezsenność, reakcje fizjologiczne, jak np. drżączka, depresja, a nawet próby samobójcze.

Uzależnienie od gier komputerowych porównuje się do innych uzależnień ze względu na istnienie wielu podobieństw.

Jak rozpoznać uzależnienie od gier komputerowych?
1. Granie w gry komputerowe staje się najważniejszą aktywnością w życiu dziecka.
2. Dziecko coraz więcej czasu spędza przy grach komputerowych, rezygnuje 
z dotychczasowych aktywności (spotkania z rodziną i rówieśnikami, nauka).
3. Objawy abstynencyjne – zaprzestanie grania w gry komputerowe powoduje pojawienie się u graczy nieprzyjemnego samopoczucia, rozdrażnienie, a nawet niekontrolowanej agresji.
4. Konflikt – osoba z powodu zaangażowania w gry komputerowe wchodzi w konflikt
ze swoim najbliższym otoczeniem, najczęściej z rodzicami.
5. Drastyczne zmiany nastroju – przeżywanie albo dobrego nastroju i samopoczucia, albo też poczucie odrętwienia, niemocy. 
6. Nawrót – po okresie samokontroli, a nawet zupełnego zaprzestania zabawy grami komputerowymi pojawiają powroty do wcześniejszego patologicznego korzystania 
z gier.
Niewiele jest jeszcze badań nad uzależnieniem od gier komputerowych. Większość informacji pochodzi z obserwacji i praktyki psychologicznej, psychiatrycznej.

Wydaje się , iż świat gier komputerowych może być szczególnie pociągający dla osób sfrustrowanych, o niskiej samoocenie, oraz tych, które nie mają dobrych relacji z rodzicami.

Osoby te w grach komputerowych mogą doświadczyć poczucia władzy, siły, poczucia wpływu na losy innych, w wirtualnym świecie gier mogą zrealizować wiele marzeń 
i pragnień, a przede wszystkim nie przeżywają zagrożenia, że zostaną odrzuceni czy upokorzeni. Świat gier komputerowych jest więc idealnym światem do ucieczki przed trudną rzeczywistością.

Niezwykle niepokojącym aspektem gier komputerowych jest wykorzystywanie w ich scenariuszach elementów o wyraźnie satanistycznym charakterze. W ten sposób dzieci oswajają się z symboliką satanistyczną i z czasem odbierają ją jako element pozytywny, ponieważ konkretne symbole satanistyczne często oznaczają miejsca, w których są np. tajne przejścia, schowki zawierające broń i inne „dobra” przeznaczone dla gracza.

Obok negatywnego wpływu gier komputerowych na psychikę dzieci i młodzieży należy również zauważyć, iż wielogodzinne spędzania czasu przy komputerze niekorzystnie wpływa na ich rozwój fizyczny. Przede wszystkim gry komputerowe wypierają prozdrowotne formy spędzania czasu – uprawianie sportu, spacery i zabawy na świeżym powietrzu.

Lekarze różnych specjalności sygnalizują, iż gry komputerowe mogą być przyczyną trwałego pogorszenia wzroku, dolegliwości reumatologicznych, odrętwienia palców i dłoni, odcisków, bólu ścięgien, nadmiernego pobudzenia objawiającego się podwyższonym ciśnieniem krwi, drżenia rąk, zaniku mięśni pasa biodrowego i kręgosłupa, wad postawy, skrzywienia kręgosłupa, uszkodzenia centralnego układu nerwowego.

Aby uchronić dzieci przed szkodliwym wpływem gier komputerowych rodzice 
i wychowawcy powinni być dobrze zorientowani w zakresie oddziaływania gier komputerowych oraz rodzajów gier dostępnych na rynku. Tylko wówczas mogą świadomie czuwać nad kierunkiem rozwoju dzieci, a przede wszystkim uczyć je rozsądnego 
i krytycznego korzystania z gier komputerowych od samego początku.

Jak uchronić dziecko przed niekorzystnym wpływem gier komputerowych oraz innych mediów:
1. Rodzice powinni wiedzieć, w jakie gry grają ich dzieci.
2. Rodzice powinni ustalić zasady, z jakich gier dzieci mogą korzystać.
3. Dziecko powinno korzystać z gier komputerowych tylko wówczas, gdy rodzice są w domu.
4. Rodzice powinni bezwzględnie ograniczyć czas spędzany przy komputerze 
i konsekwentnie stosować zasadę: najpierw obowiązki, potem komputer.
5. Częściej zapraszać do domu koleżanki i kolegów dziecka. Pokazywać inne formy spędzania wolnego czasu. Więcej czasu spędzać z dzieckiem.
6. Rodzice i wychowawcy powinni przede wszystkim mieć świadomość, że dzieci 
nie potrzebują elektronicznych zabawek, aby być szczęśliwymi. Najbardziej potrzebują miłości, zrozumienia, życzliwej troski i zainteresowania ze strony dorosłych.
(na podst. art. E. Zielińskiej)

do góry